tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Legia może pękać z dumy. Postawiła się najlepszym

Legia może pękać z dumy. Postawiła się najlepszym
Foto: PAP/EPA | Video: PAP/EPA Legia stawała na drodze Realowi i Ajaksowi

Co łączy Real Madryt i Ajax Amsterdam, oprócz tego, że to wielkie kluby i wkrótce zagrają w finałach europejskich pucharów? Legia Warszawa. Ciągle aktualny mistrz Polski mierzył się z obydwoma zespołami w tym sezonie. Już zresztą zdążył im złożyć gratulacje.

Z Królewskimi legioniści mierzyli się w 3. i 4. kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów. O ile na Santiago Bernabeu ekipa Zinedine'a Zidane'a wygrała pewnie 5:1, to przy Łazienkowskiej najadła się już strachu. Wprawdzie prowadziła już 2:0, ale Legia nie tylko zdołała doprowadzić do remisu, ale i wyjść na prowadzenie. Ostatecznie skończyło się remisem 3:3.

Gratulacje od Legii

Dla zespołu Jacka Magiery był to punkt, który pozwolił zachować szansę na wywalczenie 3. miejsca i awansu do 1/16 finału Ligi Europy. Ostatecznie Legii udało się tam dotrzeć dzięki wygranej ze Sportingiem w ostatniej serii spotkań.

W Lidze Europy czekał na nią Ajax, który pewnie wygrał zmagania w grupie G. Z Warszawy Holendrzy wrócili z bezbramkowym remisem, za to na Amsterdam Arenie wygrali 1:0.

Kto by się spodziewał, że drużyna Petera Bosza wywinie taki numer i w kolejnych rundach wyeliminuje jeszcze Kopenhagę, Schalke i Lyon i i wywinduje w samym finale. A jednak.

"Chcielibyśmy pogratulować naszym rywalom z Ligi Europy i Ligi Mistrzów: Ajaksowi Amsterdam i Realu Madryt, awansu do finału obu rozgrywek" - czytamy na oficjalnym koncie mistrzów Polski na Twitterze.




Gdyby Ajax i Real wygrały mecze finałowe (odpowiednio z Manchesterem United i Juventusem Turyn), Legia mogłaby się pochwalić tym, że na własnym boisku nie dała pokonać się triumfatorom obu najważniejszych rozgrywek w Europie.

Powtórka z rozrywki?

Co ciekawe, w przeszłości zdarzały się już przypadki rywalizacji polskiego klubu z późniejszym zwycięzcom. W sezonie 1996/97 Ligę Mistrzów wygrała Borussia Dortmund, która wcześniej stoczyła dwa wyrównane boje z Widzewem Łódź (1:2 i 2:2). Dwa lata później najlepszy w tych rozgrywkach okazał się Manchester United, który w eliminacjach poradził sobie z ŁKS-em Łódź (2:0, 0:0).

Z kolei w Pucharze UEFA w sezonie 2002/03 triumfowało FC Porto. W I rundzie ekipa prowadzona wówczas przez Jose Mourinho pokonała Polonię Warszawa (6:0, 0:2). Natomiast w 2014 roku najlepsza okazała się Sevilla, która w rundzie play-off wyeliminowała Sevillą (4:1, 5:0). Czy będziemy mieli powtórkę z rozrywki? Odpowiedzi poznamy 24 maja i 3 czerwca. Wtedy odbędą się finały odpowiednio Ligi Europy i Ligi Mistrzów.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.