tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Raz, dwa, trzy Lewandowski. Mundial już bardzo blisko

Kolejny świetny mecz reprezentacji Polski w eliminacjach mistrzostw świata w Rosji. Biało-Czerwoni rozgromili Rumunię na PGE Narodowym 3:1. Bohaterem spotkania został Robert Lewandowski, autor hat-tricka. Dzięki temu zwycięstwu Polska ma już 16 punktów na koncie i jest bardzo blisko mundialu.

W pierwszym meczu obu drużyn, w listopadzie ubiegłego roku, Polacy wygrali w Bukareszcie 3:0. Trener Adam Nawałka przestrzegał jednak, że to będzie zupełnie inne spotkanie. Było inne, ale także zwycięskie.

Dwie zmiany

W porównaniu z poprzednim spotkaniem eliminacji z Czarnogórą w polskim zespole doszło do dwóch zmian. W bramce trener Nawałka zdecydował się wystawić Wojciecha Szczęsnego, który imponował przez cały sezon w AS Romie. We wcześniejszych spotkaniach tych kwalifikacji występował Łukasz Fabiański.

Z kolei na środku obrony obok Michała Pazdana zobaczyliśmy Thiago Cionka, który zastąpił pauzującego za żółte kartki Kamila Glika.

"Lewy" skruszył mur

Trener Rumunów Christoph Daum ostrzegał, że to będzie cud, jeśli jego zespół wygra w Warszawie. O tym, że czuje respekt przed Polakami, przekonaliśmy się bardzo szybko. Goście wyszli na plac piątką w obronie i od razu ukryli się za podwójną gardą. Musieliśmy grać atakiem pozycyjnym. Kilka razy dostaliśmy się z piłką w pole karne rywali, ale nasze akcje nie kończyły się strzałem.

W końcu przyszła 29. minuta. Polacy szybko rozegrali piłkę, Piotr Zieliński podał na prawe skrzydło do Kuby Błaszczykowskiego, a ten dośrodkował w pole karne. Biegnącego do piłki Roberta Lewandowskiego sfaulował Cristian Sapunaru i sędzia podyktował rzut karny. "Jedenastkę" bardzo pewnie wykorzystał sam poszkodowany.

Dominacja w środku pola

Po golu Biało-Czerwoni nadal stwarzali sobie dogodne okazje. W środku pola bardzo dobrze spisywali się Piotr Zieliński i Krzysztof Mączyński, którzy świetnie rozprowadzali akcje. W jednej z nich przed szansą stanął grający po raz 50. w kadrze narodowej Kamil Grosicki, ale strzelił za słabo i prosto w bramkarza. Jeszcze bliżej gola był Lewandowski, który z kolei przegrał w sytuacji sam na sam z Ciprianem Tatarusanu. Nasz kapitan chyba w pierwszej chwili myślał, że jest na spalonym i to zawahanie zadecydowało o niepowodzeniu akcji.

Przed przerwą kontuzji doznał Mączyński (przypadkowo uderzony w głowę przez rywala) i zastąpił go Grzegorz Krychowiak. "Mąka" musiał pojechać do szpitala, prawdopodobnie nabawił się wstrząśnienia mózgu.

 

Dogonił Latę

Po zmianie stron Polacy nadal mieli przewagę. I kibice nie musieli długo czekać na drugiego gola. A jego autorem był ponownie Lewandowski. Zieliński wykonywał rzut rożny, kapitan wyskoczył do piłki jak z katapulty znacznie wyżej niż obrońcy i głową skierował piłkę do siatki.

Rumuni jeszcze nie otrząsnęli się po tym ciosie, a już musieli oglądać, jak "Lewy" cieszył się z hat-tricka. Nasz kapitan ponownie wykorzystał "jedenastkę", tym razem podyktowaną po faulu na Zielińskim. To 46. gol "Lewego" w reprezentacji Polski (wyprzedził w tabeli wszech czasów drugiego Grzegorza Latę) i jedenasty w tych eliminacjach. Tym samym zrównał się z Cristiano Ronaldo w klasyfikacji najskuteczniejszych strzelców kwalifikacji mistrzostw świata w Rosji.

Kwadrans przed końcem Rumuni zdobyli gola honorowego. Bogdan Stancu uderzył mocno zza linii pola karnego, piłka odbiła się jeszcze po rykoszecie i wpadła do naszej bramki. Szczęsny był bez szans. Ostatnie minuty były nerwowe, ale ostatecznie utrzymaliśmy zwycięstwo 3:1.

Po tym zwycięstwie Polska utrzymała sześć punktów przewagi nad kolejnymi ekipami: Czarnogóry i Danii, które także wygrały swoje sobotnie mecze. Jesteśmy już bardzo blisko awansu na mundial.

Polska - Rumunia 3:1 (1:0)
Bramki: Robert Lewandowski trzy (29-karny, 57-głową, 62-karny) - Bogdan Stancu (77)

Polska: Wojciech Szczęsny - Łukasz Piszczek, Thiago Cionek, Michał Pazdan, Artur Jędrzejczyk - Jakub Błaszczykowski, Karol Linetty (72-Arkadiusz Milik), Piotr Zieliński (81-Łukasz Teodorczyk), Krzysztof Mączyński (44-Grzegorz Krychowiak), Kamil Grosicki - Robert Lewandowski.
Rumunia: Ciprian Tatarusanu - Romario Benzar, Vlad Chiriches, Cristian Sapunaru, Alin Tosca, Iasmin Latovlevici (60-Gheorghe Grozav) - Bogdan Stancu, Mihai Pintilii, Razvan Marin (80-Sergiu Hanca), Alexandru Chipciu (60-Nicolae Stanciu) - Florin Andone.

Grupa E (El. MŚ 2018)

Lp.DrużynaMeczeZwycięstwaRemisyPorażkiBramkiPunkty
1.Polska65
1015:716
2.Czarnogóra6
3
1214:710
3.Dania6
3
1210:610
4.Rumunia6
132
7:76
5.Armenia6
204
7:146
6.Kazachstan6
024
4:162

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (3)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
yogi47
yogi47

Powinno być: Lewandowski - Rumunia 3:1.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      1
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        1
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Jerzyj4hg
      Jerzyj4hg

      Powiem tylko jedno. Pracuję z obywatelami rumunii. Wiem jakimi ludźmi są. Dlatego wynik 3:1 to najwieksza porażka dla Polski. Vivat Rumunia!

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          1
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            1
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          szaszapek
          szaszapek

          Bez przesady, szału nie było, tyłka nie urywało. Byli lepsi i tyle.

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              1
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Zasady forum
              Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.