tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Legia odkleiła się od peletonu i ucieka. Lechowi nie dała szans

Legia odkleiła się od peletonu i ucieka. Lechowi nie dała szans
Foto: PAP / Bartłomiej Zborowski | Video: PAP/EPA Legia i Lech spotkały się przy Łazienkowskiej

Legia lepsza od Lecha trzeci raz w sezonie, tym razem na ostatniej prostej ligi. Po zwycięstwie przy Łazienkowskiej 2:0, na trzy kolejki prze końcem, została samotnym uciekinierem. Nad goniącym ją peletonem ma dwa punkty przewagi.

Przed tą kolejką Legia była w tabeli trzecia, właśnie za Kolejorzem. Zanim drużyny wyszły na boisko, śledziły to, co działo się w Gdańsku. Tam pierwsza -Jagiellonia - została rozbita przed czwartego kandydata do tytułu - Lechię. Aby być liderem Lech mógł zremisować, Legia musiała wygrać.

Zaskoczyli

Jeśli goście mieli plan, aby gospodarzy wyczekać, szybko musieli wyrzucić go do kosza. Legioniści sforsowali ich obronę po kilku minutach, w najprostszy  sposób. Na długie podanie spod własnej bramki zdecydował się Maciej Dąbrowski, obrońcom urwał się Vadis Odjidja-Ofoe, który huknął nie do obrony.

Źródło: PAP / Bartłomiej Zborowski Vadis Odjidja-Ofoe był dla Lecha nie do zatrzymania

Lech znalazł się pod ścianą. Jego kibiców w kolejnych minutach mogło niepokoić to, że w grze zespołu niewiele się po stracie gola zmieniło. Legioniści zdominowali mecz. Jeszcze w pierwszej połowie dobre okazje mieli Guilherme i Dominik Nagy, świetną Tomasz Jodłowiec. Lech  do ich bramki zbliżał się sporadycznie. Do przerwy oddał jeden strzał.

Jego niemoc trwała też w drugiej połowa. Nic nie zmieniło nawet wejście na boisko najskuteczniejszego gracza zespołu  - Marcina Robaka. Zabójczy okazał się za to zmiennik Legii. Michał Kucharczyk trafił do siatki dziewięć minut po tym, jak zameldował się na placu gry. Dwubramkowa strata jeszcze bardziej ścięła Lecha z nóg.

Samodzielny lider

Legia wygrała i jest liderem. Nad pozostałymi trzema zespołami - Jagiellonią, Lechem i Lechią - ma dwa punkty przewagi.

Dla Kolejorza jest koszmarem. Ogrywała go w dwóch poprzednich spotkaniach, jeszcze w sezonie zasadniczym. Wtedy pod bramkach w ostatnich sekundach. W środę zadbała o nerwy swoich fanów.

Legia Warszawa - Lech Poznań 2:0

Bramki: Vadis Odjidja-Ofoe (7), Kucharczyk (83).

Legia Warszawa: Arkadiusz Malarz - Artur Jędrzejczyk, Maciej Dąbrowski, Michał Pazdan, Adam Hlousek - Guilherme (74. Michał Kucharczyk), Tomasz Jodłowiec, Thibault Moulin, Vadis Odjidja-Ofoe, Dominik Nagy (64. Kasper Hamalainen) - Miroslav Radovic (87. Michał Kopczyński).

Lech Poznań: Matus Putnocky - Tomasz Kędziora, Jan Bednarek, Maciej Wilusz, Wołodymyr Kostewycz - Maciej Makuszewski, Łukasz Trałka, Maciej Gajos (76. Abdul Aziz Tetteh), Radosław Majewski (60. Marcin Robak), Mihai Radut (89. Paweł Tomczyk) - Dawid Kownacki.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.