tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Zmarnowany karny, samobój w doliczonym czasie. Korona przegrywa na własne życzenie

Zmarnowany karny, samobój w doliczonym czasie. Korona przegrywa na własne życzenie
Foto: PAP/EPA Mecz Korony z Jagiellonią był zacięty do samego końca

W drugim niedzielnym meczu ekstraklasy Korona przegrała u siebie z Jagiellonią Białystok 2:3. Po końcowym gwizdu kielczanie padali załamani na murawę, bo przegrali w bardzo pechowy sposób.

Goście rozpoczęli to spotkanie od mocnego uderzenia. Już w szóstej minucie Taras Romanczuk efektownym dryblingiem minął kilku piłkarzy Korony i podał do nieobstawionego Martina Pospisila. Czech nie zmarnował znakomitej okazji i uderzeniem w prawy róg pokonał Zlatana Alomerovicia.

Groźne akcje z obu stron

Siedem minut później Jaga przeprowadziła groźną kontrę. Cillian Sheridan przedarł się prawą stroną i podał do dobrze ustawionego Arvydasa Novikovasa. Techniczne uderzenie Litwina w świetnym stylu obronił jednak Alomerović. 180 sekund później bramkarz Korony po raz kolejny uchronił swój zespół przed utratą drugiej bramki, wygrywając pojedynek sam na sam z Sheridanem.

W 19. min pierwszą okazję do zdobycia bramki mieli gospodarze. Nabil Aankour zagrał w pole karne gości do Macieja Górskiego, ale strzał napastnika Korony był niecelny. Kielczanie atakowali dalej i w 23. min doprowadzili do wyrównania. Mateusz Możdżeń wpadł w pole karne zespołu z Białegostoku i strzelił na bramkę Mariana Kelemena. Słowak obronił uderzenie pomocnika Korony, ale wobec dobitki Aankoura był już bezradny.

Aankour przegrywa z Kelemenem

Pięć minut później podopieczni trenera Lettieriego mogli wyjść na prowadzenie. Ivan Jukić uruchomił Kena Kallaste, ale Estończyk strzelając z ostrego kąta nie pokonał Kelemena. Nie zdołał tego zrobić także strzelający głową Aankour.

Gospodarze przeważali i na przerwę powinni schodzić prowadząc 2:1. Już w doliczonym czasie gry Dmytro Chomczenowski sfaulował w polu karnym Rymaniaka i sędzia Tadeusz Musiał bez wahania wskazał na jedenastkę. Do piłki podszedł Aankour, ale jego sygnalizowane uderzenie pewnie złapał Kelemen.

Wymiana ciosów

Nie wykorzystana sytuacja nie załamała kieleckiego zespołu, który od początku drugiej połowy dążył do objęcia prowadzenia. Cztery minuty po wznowieniu gry Kallaste dośrodkował w pole karne rywali, ale główka Łukasza Kosakiewicza była niecelna.

Nieco później szansę miała Jagiellonia, ale strzał Sheridana w ostatniej chwili wybił na rzut rożny Kosakiewicz. W 58. min irlandzki napastnik już się nie pomylił i po podaniu Fedora Cernycha z bliskiej odległości skierował piłkę do pustej bramki.

Źródło: PAP/EPA Piłkarze Jagi triumfują

Decydujący cios Jagiellonii

Ambitnie walcząca Korona doprowadziła do wyrównania. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Kosakiewicza, Rymaniak pokonał Kelemena strzałem głową.

Wynik 2:2 nie satysfakcjonował żadnej z drużyn, więc na boisku trwała wymiana ciosów. W 71. min zza linii pola karnego uderzył Możdżeń, ale mocny strzał pomocnika Korony minął o metr bramkę Jagiellonii. Dziewięć minut później groźnie było tym razem na polu karnym gospodarzy. Z ostrego kąta na bramkę Alomerovica strzelał Karol Świderski, ale piłkę na rzut rożny zdołał wybić golkiper Korony. W 87. min po dośrodkowaniu Rymaniaka, efektowna główka Jukicia poszybowała ponad bramką gości.

Już w doliczonym czasie gry decydujący cios zadała Jagiellonia. Łukasz Sekulski dośrodkowywał z prawej strony, lot piłki zmienił Kallaste i całkowicie zaskoczył własnego bramkarza. Piłka wpadła do siatki przy bliższym słupku i w ten sposób Korona przegrała z Jagiellonią.

Korona Kielce - Jagiellonia Białystok 2:3 (1:1).

Bramki: 0:1 Martin Pospisil (6), 1:1 Nabil Aankour (23), 1:2 Cillian Sheridan (57), 2:2 Bartosz Rymaniak (63), 2:3 Ken Kallaste (90+2-samobójcza).

Korona: Zlatan Alomerović - Bartosz Rymaniak, Shawn Barry (61. Nika Kaczarawa), Adnan Kovacevic, Ken Kallaste - Marcin Cebula (46. Łukasz Kosakiewicz), Mateusz Możdżeń, Jakub Żubrowski, Nabil Aankour, Ivan Jukić - Maciej Górski (72. Goran Cvijanović).

Jagiellonia: Marian Kelemen - Łukasz Burliga, Gutieri Tomelin, Ivan Runje, Sitya Guilherme - Fedor Cernych, Rafał Grzyb, Taras Romanczuk, Martin Pospisil (71. Karol Świderski), Arvydas Novikovas (41. Dmytro Chomczenowskyj, 79. Łukasz Sekulski) - Cillian Sheridan.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.