tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Dwa gole bliźniaków, dwa karne. Cracovia ledwo się uratowała

W meczu 6. kolejki ekstraklasy Cracovia do 85. minuty przegrywała u siebie z Górnikiem Zabrze 1:3, a jednak zdołała zremisować. Pasy przerwały fatalną serię trzech ligowych porażek z rzędu.

Do piątku Cracovia zgromadziła tylko cztery punkty i zajmowała 14. miejsce w tabeli. W ostatniej kolejce przegrała w Derbach Krakowa z Wisłą, mimo że jeszcze do 80. minuty prowadziła. Podopieczni trenera Michała Probierza chcieli zrehabilitować się za tamtą porażkę w spotkaniu z beniaminkiem z Zabrza. Udało się połowicznie.

Miłe złego początki

Cracovia z animuszem zaczęła mecz z Górnikiem. Już w 2. minucie bramkę po świetnym podaniu Mateusza Szczepaniaka zdobył Sergei Zenjov, wykorzystując sytuację sam na sam z bramkarzem.

Przed meczem trener Probierz zwracał uwagę, że kluczem do poprawy wyników jego zespołu jest lepsza gra w defensywie. Nic się nie zmieniło, Pasy wciąż popełniają błędy. Przed przerwą Górnik wykonywał rzut rożny, po którym piłka przeleciała wzdłuż linii bramkowej, aż z najbliższej odległości wpakował ją głową do bramki Michał Koj. Krakowianie za chwilę stracili drugiego gola. Znowu zaspała cała obrona. Kolejno na bramkę Grzegorza Sandomierskiego strzelali Łukasz Wolsztyński, Igor Angulo i ponownie Wolsztyński. Golkiper dwa razy sobie poradził, a za trzecim razem był już bezradny. Słusznie miał pretensje do swoich kolegów z obrony.

Dramatyczna końcówka

Po zmianie stron Cracovia miała optyczną przewagę, ale niewiele z tego wynikało. Co więcej, w 70. minucie gospodarze na własne życzenie stracili gola. Piotr Malarczyk w dziecinny sposób dał sobie zabrać piłkę drugiemu z braci Wolsztyńskich, Rafałowi. Ten po chwili wpakował ją do bramki.

Krakowianie długo nie potrafili zagrozić bramce beniaminka. W końcu pomógł im sędzia Paweł Raczkowski, dyktując w 84. minucie wątpliwy rzut karny. Jedenastkę na gola zamienił Piątek.

Piłkarze Cracovii nie rezygnowali. I w drugiej doliczonej minucie szczęście się do nich uśmiechnęło. Wówczas to Adm Wolniewicz przewrócił w polu karnym Javiego Hernandeza i sędzia znów wskazał na jedenasty metr! Ponownie nie pomylił się Piątek i mecz skończył się wynikiem 3:3.

Cracovia - Górnik Zabrze 3:3 (1:2)
Bramki: Sergei Zenjov (3), Krzysztof Piątek (85-karny i 90+3-karny) - Michał Koj (39), Łukasz Wolsztyński (45), Rafał Wolsztyński (71)

Cracovia: Grzegorz Sandomierski - Jakub Wójcicki, Ołeksij Dytiatjew, Piotr Malarczyk (79. Michał Helik), Lennard Sowah - Sergei Zenjov, Szymon Drewniak, Miroslav Covilo, Jaroslav Mihalik (64. Javi Hernandez) - Mateusz Szczepaniak (70. Mateusz Wdowiak), Krzysztof Piątek.
Górnik Zabrze: Tomasz Loska - Adam Wolniewicz, Mateusz Wieteska, Dani Suarez, Michał Koj - Damian Kądzior (62. Rafał Wolsztyński), Maciej Ambrosiewicz, Szymon Żurkowski, Rafał Kurzawa - Igor Angulo (81. Szymon Matuszek), Łukasz Wolsztyński (66. Marcin Urynowicz).

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.