tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Poszli za ciosem po Superpucharze. Arka ograła zbieraninę Śląska

Poszli za ciosem po Superpucharze. Arka ograła zbieraninę Śląska
Foto: PAP/EPA Arkowcy cieszą się po golu

Piłkarze Arki Gdynia imponują formą. Najpierw wywalczyli Superpuchar ogrywając Legię Warszawa, a teraz w ekstraklasie pokonali na własnym stadionie bezbarwny Śląsk Wrocław 2:0.

Gdynianie, dzięki skutecznej grze w drugiej połowie, odnieśli zasłużone zwycięstwo. Wrocławianie na inaugurację rozczarowali, ale przed sezonem w tym zespole doszło do wielu zmian kadrowych.

Tylko kilka strzałów

W podstawowym składzie w Arce wystąpiło dwóch, natomiast w Śląsku aż siedmiu pozyskanym latem piłkarzy. Brak zgrania był widoczny w szeregach gości.

Arka mogła strzelić gola już w 45. sekundzie meczu. Po sprytnie rozegranym rzucie rożnym mocno uderzył Grzegorz Piesio, ale Jakub Wrąbel nie dał się zaskoczyć. W 18. minucie bramkarz wrocławskiej drużyny obronił także mocne uderzenie z dystansu Yannicka Kakoko.

Goście po raz pierwszy zagrozili rywalom w 41. minucie, kiedy w finale składnej akcji Jakub Kosecki posłał piłkę obok słupka.

Składna akcja Arki

Sporych emocji dostarczył początek drugiej odsłony. W 48. minucie, po zagraniu z prawej strony Koseckiego, w dogodnej sytuacji znalazł Arkadiusz Piech, ale uderzył za lekko. W rewanżu po centrze z lewej flanki Patryka Kuna Rafał Siemaszko główkował z siedmiu metrów nad poprzeczką. Innym razem od utraty gola uchronił Śląsk Piotr Celeban, który wybił piłkę głową niemalże z linii bramkowej po strzale Michała Nalepy.

Przełamanie przyszło w 71. minucie. Po precyzyjnym dośrodkowaniu Adama Marciniaka skuteczną główką popisał się Kun. Pozyskany w przerwie letniej zawodnik był jednym z najniższym piłkarzy na boisku, a jednak wygrał walkę w powietrzu.

Wrocławianie rzucili się do odrabiania strat i w 76. min znakomitej okazji nie wykorzystał Robert Pich, który przestrzelił z 10 metrów. 120 sekund później goście nadziali się na kontrę gdynian. Rezerwowy Michał Nalepa przebiegł sam przez pół boiska, w polu karnym minął Wrąbla i spokojnie skierował piłkę do pustej bramki. Wynik 2:0 utrzymał się do końca meczu.

Arka Gdynia - Śląsk Wrocław 2:0 (0:0).

Bramki: Patryk Kun (70), Michał Nalepa (78).

Arka: Pavels Steinbors - Tadeusz Socha, Krzysztof Sobieraj, Michał Marcjanik, Marcin Warcholak - Patryk Kun, Adam Marciniak (87. Dawid Sołdecki), Yannick Kakoko, Marcus Vinicius (46. Michał Nalepa), Grzegorz Piesio - Rafał Siemaszko (67. Ruben Jurado).

Śląsk: Jakub Wrąbel - Mariusz Pawelec, Piotr Celeban, Igors Tarasovs, Dorde Cotra - Jakub Kosecki, Łukasz Madej (87. Daniel Łuczak), Dragoljub Srnić (60. Adrian Łyszczarz), Michał Mak (60. Michał Chrapek), Robert Pich - Arkadiusz Piech.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.