tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Pokazał środkowy palec. Podobno koledze, nie sędziemu

Pokazał środkowy palec. Podobno koledze, nie sędziemu
Foto: Michael Zemanek/BPI/REX/Shutterstock/EAST NEWS | Video: PAP/EPA Dele Alli w akcji

Była 77. minuta spotkania eliminacji MŚ 2018, Anglia prowadziła na Wembley ze Słowacją 2:1. Dele Alli biegł do długiego podania, przed linią pola karnego w ostatniej chwili został powstrzymany przez Martina Skrtela. Padł, a francuski sędzia Clement Turpin nie zareagował. Młodziutki, zaledwie 21-letni piłkarz, nie wytrzymał.

Wstał z murawy i maszerując na swoją połowę boiska pokazał środkowy palec. W kierunku biegnącego w dali Turpin.

Alli zaprzecza. Zapewnia, że wulgarny gest nie był skierowany do Turpina. "To była zabawa między mną a moim przyjacielem Kylem Walkerem. Przepraszam tych, którzy poczuli się obrażeni" - oświadczył w mediach społecznościowych.

 




 

"Tylko się wygłupiali"

Według dziennikarzy piłkarz Tottenhamu został nakłoniony do przeprosin przez szefów angielskiej federacji.

Jeżeli działacze FIFA nie uwierzą w jego wyjaśnienia, grozi mu dotkliwa kara - zawieszenie na trzy mecze, co oznacza, że nie zagrałby w dwóch zamykających eliminacje, ze Słowenią i Litwą, oraz pierwszym w turnieju, w przypadku awansu Anglików. Są tego bliscy, na razie prowadzą w grupie F, mając pięć punktów przewagi nad drugą Słowacją.

W obronie piłkarza stanął selekcjoner Gareth Southgate. - Nie widziałem tej sytuacji, ale o wszystkim zostałem poinformowany. Kyle i Dele tylko się wygłupiali, Dele skierował ten gest do Kyle’a - stwierdził Southgate. Obiecał, że i tak porozmawia ze swoim wybrańcem.

Nie ma litości

A sprawa zrobiła się w Anglii bardzo głośna. - Pewnie sam się zastanowi nad tym, co zrobił. Powinien, bo podobne wybryki potrafią być bardzo kosztowne. Co by było, gdyby wywinął taki numer w czasie mistrzostw? - zapytał Ian Wright, były gracz reprezentacji.

Część kibiców z humorem komentuje głupie zachowanie Allego, odwołując się w portalach społecznościowych do Jasia Fasoli czy Jacka Nicholsona.

 




 

Media przestrzegają i przypominają, że w sprawie obrażania sędziów FIFA nie zna litości. W marcu Lionel Messi, występując w barwach reprezentacyjnych, miał wulgarnie zwrócić się do sędziego liniowego. Argentyńczyka zawieszono na cztery mecze reprezentacji. Potem karę zniesiono, bo sam arbiter przyznał, że Messi nie przeklinał, a zwyczajowo narzekał, co piłkarze robią zawsze.

 

 




Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.