tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Co jest, pajacu?". Ronaldo się śmieje, później lecą wyzwiska

"Co jest, pajacu?". Ronaldo się śmieje, później lecą wyzwiska
Foto: twitter.com/diarioas W Madrycie było gorąco

Gdy grają Real i Atletico, to więcej niż pewne, że emocji nie zabraknie. Kibice się nienawidzą, piłkarze za sobą nie przepadają. W środę najwięcej iskier poleciało, gdy skoczyli sobie do oczu Cristiano Ronaldo i Fernando Torres.

Pyskówka rozpoczęła się pod koniec pierwszej połowy, po golu Isco, który rozstrzygnął losy dwumeczu. Ronaldo wyściskał kolegę i odpowiednim gestem uciszył kibiców Atletico.

Zdaniem madryckich mediów to był zapalnik. Przy pierwszej nadarzającej się okazji, gdy Ronaldo i Torres stanęli w obok siebie, poleciały wyzwiska.

 




 

Niemal rękoczyny

Zaczął napastnik gospodarzy. "Co jest, pajacu?" - miał syknąć wściekły do Portugalczyka. Doszło do małej przepychanki. Nabuzowany Torres najchętniej przeszedłby do rękoczynów, ale Ronaldo odpowiedział szyderczym uśmiechem i zdaniem: "Do domu, głupku".

 





Za chwilę do akcji wkroczył sędzia, próbując oddzielić zawodników znających się jeszcze z czasów gry na angielskich boiskach (Ronaldo w Manchesterze United, Torres - w Liverpoolu). Ostatnie słowo należało do Hiszpana z Atletico. - Skur…ynu - rzucił na odchodne.

Atletico wygrało w rewanżu 2:1, ale pierwszy mecz zakończył się zwycięstwem Realu 3:0. W finale Ligi Mistrzów Królewscy zagrają z Juventusem.

Atletico Madryt - Real Madryt 2:1 (2:1)
Pierwszy mecz: 0:3. Awans: Real Madryt
Bramki: Saul Niguez (12), Antoine Griezmann (16-karny) - Isco (42)

Atletico Madryt: Jan Oblak - Jose Maria Gimenez (57. Thomas Partey), Stefan Savic, Diego Godin, Filipe Luis - Koke (76. Angel Correa), Gabi, Saul Niguez, Yannick Ferreira Carrasco - Fernando Torres (56. Kevin Gameiro), Antoine Griezmann
Real Madryt: Keylor Navas - Danilo, Raphael Varane, Sergio Ramos, Marcelo - Isco (88. Alvaro Morata), Luka Modric, Casemiro (77. Lucas Vazquez), Toni Kroos, Cristiano Ronaldo - Karim Benzema (76. Marco Asensio).

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.