tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Były selekcjoner Włochów ma obudzić hiszpańskiego giganta

Były selekcjoner Włochów ma obudzić hiszpańskiego giganta
Foto: Roberto Vicario / CC BY-SA 3.0 Prandelli ma odbudować wielką Valencię

Były selekcjoner reprezentacji Włoch Cesare Prandelli został trenerem borykającej się z kryzysem Valencii. Szkoleniowiec związał się z Nietoperzami do końca sezonu 2017/18.

Valencia rozpoczęła sezon od czterech kolejnych ligowych porażek. Wtedy pracę stracił Pako Ayestaran. Później pod wodzą tymczasowego trenera Salvadora "Voro" Gonzaleza pokonała Deportivo Alaves i Leganes po 2:1 i po sześciu kolejkach jest na 15. pozycji.

Jak poinformował "As", Voro pokieruje jeszcze drużyną w niedzielę o 12, gdy Nietoperze podejmą Atletico Madryt. Debiut Prandellego spodziewany jest po przerwie na mecze reprezentacyjne w eliminacjach mundialu 2018.

Z Italią sukces i blamaż

59-letni Włoch przed objęciem kadry prowadził zespoły Serie A, m.in. Atalantę Bergamo, Romę, Fiorentinę i Parmę. Z drużyną narodową Italii dotarł do finału Euro 2012 w Polsce i na Ukrainie, ale jego podopieczni przegrali w Kijowie z Hiszpanią 0:4.

Z kadry reprezentacji odszedł po fatalnych dla Italii mistrzostwach świata w Brazylii, w których nie wyszła z grupy. Później prowadził jeszcze Galatasaray Stambuł, ale po kilku miesiącach został zwolniony.

W Valencii liczą jednak na to, że przywróci wielkość sześciokrotnym mistrzom Hiszpanii. Nietoperze jeszcze pięć lat temu były trzecią siłą ligi, na początku wieku dwa razy zdobyły mistrzostwo, a na przełomie wieków dwukrotnie grały w finale Ligi Mistrzów. Progu 1/8 finału tych ostatnich rozgrywek nie udało im się jednak przekroczyć od sezonu 2006/07.

Tarapaty finansowe

Kryzys związany jest z poważnymi kłopotami finansowymi, w jakie klub wpadł po okresie sukcesów. Na poziom pozwalający rywalizować z Barceloną i Realem Madryt miał wskoczyć dzięki budowie nowego stadionu. Ta zaczęła się w 2007 roku, ale, ze względu na kryzys światowy i związany z nim gigantyczny wzrost kosztów, wciąż nie została ukończona.

Dwa lata temu większościowym właścicielem Valencii został Peter Lim, który obiecał, że Nou Mestalla powstanie. Singapurczyk zainwestował też wielkie pieniądze w transfery nowych piłkarzy, ale nie przełożyły się one na boiskowe sukcesy.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.