tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Lewandowski już strzela. Mocny start Bayernu

Lewandowski już strzela. Mocny start Bayernu
Foto: PAP/EPA | Video: PAP/EPA Bayern zaczął od zwycięstwa, Lewandowski od gola

Bundesliga wystartowała. Nowy sezon, stary mocny Bayern. Na otwarcie pokonał w Monachium Bayer Leverkusen 3:1. Jednego z goli, po rzucie karnym, strzelił niezawodny Robert Lewandowski.

Mecze ligi niemieckiej w player.pl na kanałach Eleven

W Monachium zapomniano już o takich sobie wynikach meczów kontrolnych, gdy Bayern przegrał pięć z sześciu spotkań. Mistrzowie Niemiec znów przypominają maszynę, jadącą w Niemczech swoją prędkością, niedostępną dla innych.

Latem poddano ją małemu retuszowi, bo z zespołu odeszli Philipp Lahm i Xabi Alonso (zakończyli kariery), a sprowadzono w sumie za około 100 milionów euro Sebastiana Rudy'ego i Niklasa Suele oraz najdroższego z nich Francuza Corentina Tolisso. Z Realu wypożyczono też Jamesa Rodrigueza, ale Kolumbijczyka w piątek zabrakło nawet na ławce. Jego kolej ma dopiero nadejść.



Jak to inauguracja, zaczęło się efektownie. Był hymn Niemiec, kolorowa oprawa, z wielkimi balonami w barwach wszystkich klubów Bundesligi, i oczywiście pełny stadion, który pod koniec pierwszej połowy w dużej częściej opustoszał, bo kibice uciekali w popłochu - z nieba lała się ściana wody. Z tego powodu rozpoczęcie drugiej połowy opóźniło się o piętnaście minut.



W końcu zaczął grać Bayern, bo rywale z Leverkusen byli dla obrońców tytułu tłem. Braku kontuzjowanych, akurat w Monachium panuje prawdziwy szpital (Manuel Neuer, także Javi Martinez, Jerome Boateng i Thiago Alcantara), nie zauważano, bo koledzy radzili sobie wyśmienicie.

Premierowego gola w sezonie wypracowali po dziewięciu minutach. W rolach głównych wystąpili sprowadzeni z Hoffenheim Rudy i Suele. Pierwszy podawał z rzutu wolnego, drugi mocnym strzałem głową wpakował piłkę do siatki. Minęło dziesięć minut i było 2:0. Znów strzał głową, tym razem trafił Tolisso. A więc kolejny piłkarz zatrudniony latem, dyrektor sportowy FCB Hasan Salihamidzić mógł zacierać ręce.

VAR i Lewandowski

Robert Lewandowski w pierwszej połowie też mógł zaznaczyć swoją obecność, ale zabrakło mu refleksu, bo piłka przeleciała mu obok nosa i trafiła w słupek. Polski supersnajper nie zorientował się w porę.

Po przerwie się zrehabilitował. Sfaulował go w polu karnym Charles Aranguiz. Sędzia nie był pewny, skonsultował się z ludźmi zarządzającymi systemem VAR i powtórka wyjaśniła wątpliwości. Rzut karny. A jak karny, to do piłki podchodzi Lewandowski i strzela gola. Znów się nie pomylił, strzelił pewnie i było po zabawie.

 




 

Honorowe okienko

Bayer zdołał odpowiedzieć strzałem w okienko Admira Mehmediego. Za późno, żeby cokolwiek ugrać w Bawarii, bo do końca meczu zostało 25 minut.

Mógł trafić jeszcze raz, zaraz po golu Lewandowskiego, gdy gospodarze wyraźnie odpuścili. Ale wtedy zastępujący Neuera Sven Ulreich spisał się wybornie - obronił najpierw strzał, a później dobitkę Aptekarzy. Na więcej gości z Leverkusen nie było stać.

Lewandowski strzelił gola, ale nie była to jeszcze najlepsza wersja RL9.

Mecze 1. kolejki:
piątek
Bayern - Bayer 3:1
sobota
HSV - Augsburg
Hertha Berlin - VfB Stuttgart
Hoffenheim - Werder
Mainz - Hannover 96
Wolfsburg - Borussia Dortmund
Schalke - RB Lipsk
niedziela
Freiburg - Eintracht Frankfurt
Borussia Moenchengladbach - FC Koeln

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.