tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Duńczycy Arkę lekceważyli, teraz się jej obawiają. "Wygłupili się"

Duńczycy Arkę lekceważyli, teraz się jej obawiają. "Wygłupili się"
Foto: Adam Warżawa / PAP, aoh.dk | Video: PAP Arka jest w dobrej sytuacji przed rewanżem

Miał być spacerek, a Arka okazała się nadspodziewanie silnym rywalem - tak duńskie media komentują porażkę swojego zespołu - FC Midtjylland w Gdyni 2:3 w pierwszym meczu trzeciej rundy kwalifikacji piłkarskiej Ligi Europejskiej.

Przed spotkaniem w duńskich gazetach i portalach dominował raczej ton lekceważący, gdyż rywalem ich drużyny miał być "jakiś tam 13. zespół polskiej ligi". Po wyniku pierwszego meczu te same media napisały, że "przeciwnik był niespodziewanie silny, a piłkarze FC Midtjylland się wygłupili".

"Piłkarze FCM lecieli do Polski w świetnych humorach. Pod koniec meczu przy wyniku 2:2 mieli nawet całkiem dobry rezultat w kieszeni, lecz w ostatniej chwili stracili gola. Teraz rezultat meczu wyjazdowego nie jest już taki dobry i rewanż w Herning będzie nerwowy, zwłaszcza że Polacy naprawdę zaskoczyli swoim poziomem" - skomentował kanał duńskiej telewizji TV2.

Pod wrażeniem kibiców

Lokalny dziennik "Herning Folkeblad" napisał, że już przed rozpoczęciem meczu Arka przedstawiła swojego 12. zawodnika, którym okazało się "14 tysięcy ludzi żarliwie dopingujących klub w swoich kolorowych szalikach".

Źródło: PAP/Adam Warżawa Arka zrobiła krok do awansu


"Ten imponujący tłum, który już w pierwszej połowie zobaczył aż cztery bramki, oszalał po piątym, zwycięskim trafieniu Rafała Siemaszki, które zatopiło nasz zmęczony i zdekoncentrowany zespół" - relacjonowano.

"Mecz był do wygrania, lecz zbyt pewny siebie FCM wygłupił się, najpierw prokurując karnego, a później nie dowożąc remisu do końca. W doliczonym czasie gry Siemaszko doprowadził publiczność do ekstazy i pokazał, jak się wygrywa ważne pojedynki" - skomentował portal bold.dk.

Marcus postraszył

Według portalu tipsbladet.dk, najbardziej zaskoczył duńską ekipę Brazylijczyk Marcus Vinicius.

"Pierwsza jego bramka była wręcz fantastyczna i to on sprawia, że przed rewanżem jest duży znak zapytania co do dalszych występów FCM w Lidze Europejskiej. Naprawdę jest się czego obawiać" - podkreślono.

Rewanż odbędzie się 3 sierpnia. Awans do fazy grupowej Ligi Europy uzyska drużyna, która przebrnie przez czwartą rundę eliminacji.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.