tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Rywale się męczą, wtedy on atakuje. "Jeśli prześpimy moment, szansa przepada"

Rywale się męczą, wtedy on atakuje. "Jeśli prześpimy moment, szansa przepada"
Foto: tvn24 | Video: tvn24 Kszczot zrobił to jeszcze raz - jest wicemistrzem świata

Adam Kszczot wrócił z Londynu ze srebrnym medalem. Celował w złoto, ale i tak jest szczęśliwy. - Sto pięćdziesiąt finiszowych metrów było piekielnie trudnych - wspominał to, co się wydarzyło we wtorek. Przy okazji specjalista od biegu na 800 metrów powiedział co nieco o swojej taktyce.

Medal w mistrzostwach świata w Londynie to jego drugie srebro w karierze. Pierwsze zdobył dwa lata temu w Pekinie. - Jestem bardzo szczęśliwy, że ponownie udało się zdobyć medal mistrzostw świata. Mało komu coś takiego się udaje - przyznał na antenie TVN24.

Jeszcze około dwieście metrów przed metą był na siódmej pozycji, ale na ostatnim wirażu mistrz Europy zdecydowanie przyspieszył i zaczął szybko mijać rywali. Zmniejszał także dystans do lidera, ale zabrakło mu odrobiny dystansu, nie dogonił go. Francuz Pierre-Ambroise Bosse cieszył się ze złota, Kszczot ze srebra.

Kilka wariantów głowie

Adam nie ma jednego scenariusza, jak skutecznie pobiec. - Zwykle to kilka wariantów. Osiemset metrów to krótki dystans, nie ma czasu na myślenie. Tutaj trzeba jasno wyznaczyć sobie zadania i je bardzo szybko realizować. Jeśli prześpimy któryś z momentów, to najczęściej bezpowrotnie przepada nam szansa - tłumaczył.

Na pewno nie lubi biec na sto procent od początku. Woli, żeby to inni się męczyli. - Początek jest żelazny, trzeba zacząć spokojnie. Wszyscy chcą być z przodu, wszyscy oprócz mnie. Nie ma możliwości pokonania całego biegu na pełnej prędkości. Zawsze to musi być strefa komfortu do sześćsetnego metra i później należy jak najwolniej, jak najmniej, zwalniać. Aż do mety. Dlatego to jest tak piekielnie trudne - ocenił.

Stąd tak kluczowe jest ostatnie 150, może 200 metrów. - To kwintesencja biegu na osiemset metrów. Kto zostawia najwięcej sił na pierwszych sześciuset metrach, ten ma największą szansę na wygraną - przyznał.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.