tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Trener rekordzistki dogadał się ze związkiem. "Chyba już nie ma punktów spornych"

Trener rekordzistki dogadał się ze związkiem. "Chyba już nie ma punktów spornych"
Foto: tvn24 | Video: tvn24 Kaliszewski doprowadził Włodarczyk do dwóch złotych medali olimpijskich

Krzysztof Kaliszewski, trener rekordzistki świata w rzucie młotem Anity Włodarczyk i Polski Związek Lekkiej Atletyki doszli w czwartek do porozumienia. Szkoleniowiec będzie miał pod opieką dwóch katarskich zawodników i pojedzie do Dauhy na zgrupowanie.

- Doszliśmy do pełnego kompromisu. Ustaliliśmy wszystkie warunki kontraktu trenera, współpracy, obsługi szkoleniowej i chyba już nie ma punktów spornych. Wprawdzie nie podpisaliśmy jeszcze dokumentów, ale to kwestia paru dni - poinformował sekretarz generalny PZLA Paweł Olszański, który wraz z prezesem związku Henrykiem Olszewskim uczestniczył w spotkaniu.

Wiele wątków

Obie strony miały do poruszenia sporo tematów. Trudno mówić o jednym konflikcie, bo wątków było wiele. Z punktu widzenia związku najważniejsza była kwestia najbliższego zgrupowania Włodarczyk, a także trenowania przez Kaliszewskiego dwóch katarskich zawodników.

- Obie kwestie zostały uregulowane. Team Kaliszewski - Włodarczyk pojedzie do Dauhy, a trener dostał - na razie ustnie - zgodę na szkolenie dwóch katarskich zawodników. Czekamy po prostu na oficjalne pismo od pana Krzysztofa, w którym prosi związek o zgodę. Wówczas otrzyma ją także pisemnie - zapewnił Olszański.

Kaliszewski jest zadowolony z przebiegu rozmów. - Najważniejsze, że możemy teraz skupić się na pracy. Cieszę się, że doszliśmy do porozumienia, bo widzę, że nawet przy tak trudnych tematach jesteśmy w stanie znaleźć ze związkiem kompromis - skomentował.

Podwyżka

W trakcie spotkania zostały też ustalone zasady finansowania. Związek wystąpi do Ministerstwa Sportu i Turystyki o zwiększenie dodatku dla trenera.

- Kontrakt składa się z płacy stałej i dodatków. Trener Kaliszewski miał maksymalną kwotę stałą i jeden maksymalny dodatek, wynikający ze zdobycia złotego medalu igrzysk przez Włodarczyk. Pozostała kwestia ustalenia dodatku, który został umożliwiony w tym roku przez ministerstwo. Trener go miał, ale wystąpimy o jego zwiększenie - powiedział sekretarz generalny związku.

Olszański zapewnił, że nie tylko PZLA poszedł na ustępstwa, ale także Kaliszewski. Dlatego też rozmowa nie była długa i szybko doszło do porozumienia.

- Gdyby wszystko nie odbywało się mailowo, ale usiedlibyśmy wcześniej do rozmowy, to już dawno byłoby ustalone - dodał sekretarz.

Wcześniej fiasko

Do mediacji doszło też dzień wcześniej w Ministerstwie Sportu i Turystyki, ale wówczas nie osiągnięto porozumienia. W czwartek obie strony spotkały się w siedzibie związku.

Włodarczyk wraz z trenerem Kaliszewskim do Dauhy polecą 25 kwietnia i zostaną tam do 17 maja. W Katarze mistrzyni olimpijska i świata zainuaguruje sezon. Zawody w stolicy kraju zaplanowane są na 6 maja.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
Trwa cisza referendalna, która zakończy się w niedzielę o godz. 21. W tym czasie forum będzie wyłączone.