tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Niezły początek i zapaść. Finał Ligi Światowej bez Polaków

Niezły początek i zapaść. Finał Ligi Światowej bez Polaków
Foto: Grzegorz Michałowski / PAP | Video: PAP/EPA Polacy zakończyli fazę interkontynetalną Ligi Światowej

Reprezentacja Polski siatkarzy przegrała w Łodzi z USA 1:3 w swoim ostatnim meczu fazy interkontynentalnej Ligi Światowej. Porażka to bardzo bolesna, bo kosztowała Biało-Czerwonych awans do turnieju finałowego.

Dzięki sobotniemu, pewnemu zwycięstwu nad Iranem Polacy wciąż kwestię awansu mieli we własnych rękach. Warunek występu w brazylijskiej Kurytybie był prosty - zwycięstwo nad USA.

As Bieniek

W pierwszej partii niedzielnego meczu żadnej z ekip długo nie udawało się zbudować wyższej przewagi niż dwa punkty. W samej końcówce to Polacy jednak uzyskali wyraźniejsze prowadzenie i wydawało się, że ten set musi paść ich łupem. Wtedy jednak pojawiły się niedokładności, nieskończone ataki. Doszło do gry na przewagi. Tę próbę nerwów lepiej wytrzymali nasi. A dokładnie zrobił to Mateusz Bieniek, który partię zakończył dwoma atomowymi asami serwisowymi. W pierwszej partii 31:29.

Co ciekawe, już na tym etapie meczu Amerykanie mieli 12 błędów w zagrywce.

Zmiany, zmiany, zmiany

Set numer dwa zaczął się dla Polaków fatalnie, na świetlnej tablicy szybko pojawił się wynik 3:10. Ferdinando De Giorgi musiał sięgnąć do kwadratu dla rezerwowych. Boisko opuścili m.in. Dawid Konarski i Rafał Buszek, a do gry weszli Artur Szalpuk i Aleksander Śliwka. Na rozegraniu w miejsce Fabiana Drzyzgi wszedł Grzegorz Łomacz.

Gra wcale nie wyglądała lepiej, na boisko wrócili gracze podstawowego składu. Amerykanie rozbili Polaków 25:17. Set do zapomnienia.

Pozytywy jednak były, bo zawodnicy wyjściowej szóstki na parkiecie zameldowali się już w lepszej formie.

Lepiej, ale niewystarczająco

Dyspozycja Polaków wzrosła na tyle, by toczyć z rywalami równy bój. Na zapisanie na koncie drugiego seta to było jednak za mało. Gracze z Ameryki Północnej tym razem triumfowali na przewagi (25:27).

I to mimo, że Polacy mieli piłkę setową. Na nic się to zdało i wyraźnie podłamało naszych graczy. Czwarta - ostatnia - partia toczyła się już pod dyktando przyjezdnych. Kontrolowali ją od początku do końca, wygrali 25:20 i cały mecz 3:1.

Finał w Brazylii odbędzie się bez Polaków.

Polska - USA 1:3 (31:29, 17:25, 25:27, 20:25)

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
kk17

jacy gracze z Ameryki Południowej?
Panowie słabo ze sobą współpracują niestety.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.