tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Dwie czerwone kartki, trzy stracone bramki. Porażka Chelsea na początek

Dwie czerwone kartki, trzy stracone bramki. Porażka Chelsea na początek
Foto: PAP/EPA | Video: PAP/EPA Chelsea pokonana przez Burnley

Broniąca tytułu mistrza Anglii drużyna Chelsea Londyn przegrała u siebie z Burnley 2:3 w pierwszej kolejce Premier League. The Blues kończyli spotkanie w dziewięciu, Gary'ego Cahilla stracili już w 14. minucie.

Kapitan zaatakował rywala wślizgiem wyprostowaną nogą i sędzia bez chwili wahania pokazał mu czerwoną kartkę.

Osłabieni mistrzowie stracili do przerwy trzy bramki - dwie zdobył Samuel Vokes, jedną Stephen Ward.

Fabregas też wyleciał

W drugiej połowie zawodnicy włoskiego trenera Antonio Contego walczyli o uratowanie przynajmniej punktu. W 69. minucie gola na 1:3 uzyskał debiutujący w Premier League Hiszpan Alvaro Morata, sprowadzony z Realu Madryt za kwotę szacowaną na 70 milionów funtów.

Niespełna kwadrans później drugą żółtą kartkę - i czerwoną - zobaczył inny Hiszpan, Cesc Fabregas. Grająca w dziewiątkę Chelsea i tak zdołała trafić do siatki gości - na listę strzelców wpisał się w 88. minucie Brazylijczyk David Luiz. Ostatecznie mistrz przegrał 2:3.

W innym sobotnim spotkaniu Southampton zremisował przed własną publicznością ze Swansea City 0:0. Całe spotkanie w barwach gości rozegrał Łukasz Fabiański, a rezerwowym rywali był Jan Bednarek.

Źródło: PAP/EPA Cesc Fabregas musiał opuścić boisko


Bramkarz AFC Bournemouth Artur Boruc oglądał z ławki wyjazdowy mecz z West Bromwich Albion. Rywalizację o miejsce w pierwszym składzie na razie wygrywa z Polakiem sprowadzony z Chelsea Bośniak Asmir Begović. Miejscowi wygrali 1:0.

Rooney już strzela

Everton pokonał u siebie Stoke City 1:0, a zwycięską bramkę tuż przed przerwą zdobył wychowanek tego klubu - Wayne Rooney, który powrócił do drużyny po sezonach spędzonych w Manchesterze United.

Liverpool tylko zremisował na wyjeździe z Watfordem 3:3, a prowadzenie stracił w czwartej doliczonej minucie drugiej połowy.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.