tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Półmaraton z lodówką na plecach. "Ten bieg dedykuję mamie"

Półmaraton z lodówką na plecach. "Ten bieg dedykuję mamie"
Foto: twitter.com/tony_the_fridge Tony Morrison z lodówką na trasie półmaratonu

Przebiec 21 km z ogonkiem wynoszącym dokładnie 97,5 m nie jest łatwo. A pokonać ten dystans z lodówką na plecach? Na to szalone zadanie porwał się Tony Morrison i wyszedł z niego zwycięstwo.

52-letni Brytyjczyk stanął ze swoją lodówką na starcie półmaratonu zorganizowanego w hrabstwie Surrey. Biorąc pod uwagę okoliczności na metę wpadł w doskonałym czasie 2 godzin 23 minut.

Dla chorych na raka

Kibice okrzykami pomagali mu bardzo. Pomagali też - życzliwością i dobrym słowem - inni biegacze.

Siły zachował, bo wywiadów udzielał wciąż z lodówką na plecach. - Pogoda była dobra, no, może trochę za bardzo deszczowa. Właśnie ustanowiłem rekord życiowy w półmaratonie. Ten bieg dedykuję mamie - mówił Morrison.

Przyznał, że kilka razy miał ochotę na krótki wypoczynek, tak bardzo bolały go plecy. - To zawsze jest brutalne dla organizmu, ostro daje w kość - przyznał. Nie zatrzymał się dzięki dopingowi na całej trasie.

Z lodówką biegał już wcześniej, po raz ostatni w październiku, w imprezie charytatywnej. Tym razem zbierał pieniądze dla chorych na raka.

Po wywiadach przyszła kolej na rozmowy i zdjęcia z kibicami. Od lodówki uwolnił się godzinę po przekroczeniu linii mety.

 




Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.