tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Lało, a oni biegali. "Woda do kostek"

To był przedziwny memoriał. W Sopocie z powodu ulewy odwołano skok o tyczce kobiet, a po kilku próbach przerwano skok w dal z udziałem wicemistrzyni świata z Londynu Rosjanki Darii Kliszyny.

Nad polskim morzem rozgrywano w środę jubileuszowy, 20. Memoriał Janusza Sidły, genialnego przed laty oszczepnika, rekordzistę świata. Aura nie rozpieszczała zaproszonych gości.

- Dawno nie biegłem w takiej ulewie. Najgorsze było to, że rozgrzewaliśmy się w deszczu - powiedział po biegu Rafał Omelko, który czasem 33 sekund zajął trzecie miejsce na dystansie 300 metrów. Zwyciężył brązowy medalista halowych mistrzostw Europy na 400 m Holender Liemarvin Bonevacia (32,82 s), a drugi był Brytyjczyk Yousif Rabah (32,95 s).

- Z tymi zawodnikami już wygrywałem i mogłem teraz, gdybym inaczej rozłożył siły. Mój wynik jest średni, ale w tych warunkach nie poszedłem na całość - dodał lekkoatleta AZS AWF Wrocław.

Wśród pań na tym dystansie najszybsza była Amerykanka Shakima Wimbley – 36,71 s, a kolejne miejsca zajęły Anna Kiełbasińska (37,62 s), Patrycja Wyciszkiewicz (37,63 s) i Małgorzata Hołub (37,93 s).

Oberwanie chmury

W rzucie oszczepem tylko Cyprian Mrzygłód zdołał przekroczyć granicę 70 metrów. 19-latek uzyskał 73,41 m.

- Tym rezultatem w ogóle nie należy się sugerować, bo rywalizowaliśmy w fatalnych warunkach, podczas oberwania chmury. W miarę udany był jedynie pierwszy rzut. Na końcu rozbiegu woda sięgała nam do kostek. Za dwa dni startuję w niemieckiej miejscowości Thum i wtedy, jeśli oczywiście pogoda dopisze, przekonam się, na co naprawdę mnie teraz stać - przyznał mistrz Europy do lat 20 z Grosseto.

Na 100 metrów niespodziewanie zwyciężyła Białorusinka Krystyna Cimanuska (11,46 s), która wyprzedziła ubiegłoroczną halową mistrzynię świata na 60 m Amerykankę Barbarę Pierre (11,51 s) oraz Ewę Swobodę (11,54 s). Kolejne były Natasha Morrison z Jamajki i Amerykanka Kaylin Whitney.

Zmrożone mięśnie

Rywalizację mężczyzn na 800 metrów wygrał Hiszpan Kevin Lopez (1.47,45). Drugi był Michał Rozmys (1.47,68), trzeci - Kenijczyki Job Kinyor (1.47,69). Na 1000 metrów najszybsza była biegająca u siebie Angelika Cichocka (2.39,77).

- Padający non stop deszcz potęgował zimno. Mięśnie były zmrożone i dlatego pobiegłam spokojnie, na pełnym luzie, bo nie chciałam ryzykować kontuzji. Tym bardziej że w tym sezonie czekają mnie jeszcze trzy starty - wyjaśniła na mecie Cichocka.

Ostatni Stadion Leśny w Sopocie opuścili kulomioci. Ich konkurs trwał bardzo długo, bowiem przed każdą próbą wycierano koło ręcznikiem. Najdalej, na 20,63 m pchnął Michał Haratyk. Piąty zawodnik mistrzostw świata w Londynie o jeden centymetr wyprzedził Australijczyka Damiena Birkinheada i o 14 Jacko Gilla z Nowej Zelandii.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.