tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Lisek walczył jak lew. "Całe życie pracowałem na ten medal"

zobacz więcej wideo »
Lisek walczył jak lew. "Całe życie pracowałem na ten medal"
  • Lisek o medalu wywalczonym w LondynieLisek o medalu wywalczonym w Londynie
  • Piotr Lisek po zdobyciu srebra w LondyniePiotr Lisek po zdobyciu srebra w Londynie
Foto: Bartłomiej Zborowski / PAP | Video: tvn24 Lisek sięgnął po drugi w karierze medal mistrzostw świata

- Walczyłem jak lew, ale Kendricks tego dnia był świetny, dlatego się nie udało - stwierdził na antenie TVN24 Piotr Lisek, wicemistrz świata w skoku o tyczce. Srebrny medal wywalczony w trwających nadal mistrzostwach świata w Londynie jest jego drugim w karierze.

Lisek jest w tym roku w życiowej formie. W sezonie halowym jako pierwszy Polak przeskoczył poprzeczkę zawieszoną na wysokości 6 m, a teraz również z otwartego stadionu ma wspaniałą pamiątkę.

Ogrom pracy

5,89 m, które uzyskał na londyńskim czempionacie, jest jego rekordem życiowym pod gołym niebem i dało wicemistrzostwo świata. I choć nasz tyczkarz myślał nawet o złocie, to we wtorkowym konkursie lepszy był Amerykanin Sam Kendricks. O rozczarowaniu nie ma jednak mowy.

- Całe życie pracowałem na ten medal, na treningi poświęcam mnóstwo czasu - mówił szczęśliwy tyczkarz.

Celem 6 m

Mistrzostwa świata były dla Liska imprezą docelową, ale na tym sezonu nie kończy. Weźmie jeszcze udział w finale Diamentowej Ligi i Memoriale Kamili Skolimowskiej, który odbędzie się 15 sierpnia na Stadionie Narodowym w Warszawie. Szczególnie mocno nastawia się na tę drugą imprezę.

- Chciałbym tam pokonać 6 m. I chciałbym, żeby było to w górę, nie w dal - mówił żartobliwie. - Gdyby tak się stało, mógłbym powiedzieć, że w tym roku udało mi się wszystko - dodał.

Lisek odpowiedział również na pytanie, czy po sukcesie planuje coś zmieniać w swoim codziennym treningu. - Idę w dobrą stronę. Dwa lata temu miałem brąz (na mistrzostwach świata w Pekinie -red.), teraz srebro. W treningu nie będę wiele zmieniał. Jestem młodym perspektywicznym zawodnikiem, więc zostanę na tej drodze, na której jestem. Z każdym rokiem czuje się mocniejszy, a pokazują to wyniki - zakończył.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.