tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Przywieźli 12 medali. "Trochę nas poniosło"

Przywieźli 12 medali. "Trochę nas poniosło"
Foto: PAP/Leszek Szymański | Video: tvn24 Polacy zdobyli w Belgradzie 12 medali

Były gratulacje, upominki i kilka słów o sukcesie. Do Warszawy przylecieli lekkoatleci, którzy tak udanie wypadli na halowych mistrzostwach Europy w Serbii.

Polacy wrócili z Belgradu z 12 medalami, w tym siedmioma złotymi. Wygrali klasyfikację medalową, już ich okrzyknięto nowym Wunderteamem. Po wylądowaniu był czas na spotkanie z dziennikarzami.

Rozpoczęło się od braw dla Sylwestra Bednarka za złoty medal i za charakter. To chłopak po przejściach, kontuzjach i zmianie trenera. Skoczek wzwyż na kolejny sukces czekał osiem lat, od brązu mistrzostw świata w Berlinie.



- To dużo większy sukces niż ten medal z Berlina. Wykonałem dużo pracy. To była walka nie tylko z rywalami, ale z samym sobą. To najpiękniejszy medal w mojej karierze - mówił wzruszony.

Długo w to nie uwierzy

Po złoto pobiegł, na 1500 m, Marcin Lewandowski, a równych sobie w pchnięciu kuli nie miał Konrad Bukowiecki. Zaledwie 19-letni kulomiot ze Szczytna pobił przy tym rekord Polski. - Mogłem sobie wyobrazić, że wygrywam mistrzostwa, ale że biję rekord Tomka Majewskiego? Długo w to nie będę mógł uwierzyć - przyznał mistrz.

Kolejne złota do polskiego worka wrzuciły obie sztafety - kobieca w składzie: Patrycja Wyciszkiewicz, Małgorzata Hołub, Iga Baumgart i Justyna Święty oraz męska: Kacper Kozłowski, Łukasz Krawczuk, Przemysław Waściński i Rafał Omelko.

Dziewczyny dodają skrzydeł

Najpierw wygrały panie. Na kolegów podziałało to ponoć mobilizująco. - Mamy taką wewnętrzną rywalizację. Nie mogliśmy wypaść gorzej od dziewczyn - stwierdził Kacper Kozłowski. Jego kolega z drużyny, Łukasz Krawczuk, rozśmieszył wszystkich: - Dziewczyny dodają nam skrzydeł, bo biegają przed nami. Pomyśleliśmy, że też tak to musimy zrobić. I… trochę nas poniosło.



12 medali, w tym siedem złotych, to najlepszy wyniki polskiej królowej sportu w halowych mistrzostwach Europy. Polacy na podium 12 razy stawali także w 1973 roku, w Rotterdamie, tyle że wówczas z najcenniejszego kruszcu były tylko dwa medale.

 

 

 

ZŁOTE
Adam Kszczot (800 m)
Marcin Lewandowski (1500 m)
Sylwester Bednarek (skok wzwyż)
Piotr Lisek (skok o tyczce)
Konrad Bukowiecki (pchnięcie kulą)
Patrycja Wyciszkiewicz Małgorzata Hołub, Iga Baumgart, Justyna Święty (4x400 m)
Kacper Kozłowski, Łukasz Krawczuk, Przemysław Waściński, Rafał Omelko (4x400 m)

SREBRNY
Rafał Omelko (400 m)

BRĄZOWE
Ewa Swoboda (60 m)
Justyna Święty (400 m)
Sofia Ennaoui (1500 m)
Paweł Wojciechowski (skok o tyczce)

.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
Trwa cisza referendalna, która zakończy się w niedzielę o godz. 21. W tym czasie forum będzie wyłączone.