tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Miał badać doping w Rosji. Odchodzi podejrzewany o korupcję

Miał badać doping w Rosji. Odchodzi podejrzewany o korupcję
Foto: Philippe Fitte / IAAF Frankie Fredericks. Kiedyś doskonały sprinter, dziś działacz

Frankie Fredericks, kiedyś czołowy sprinter świata, ostatnio przyglądał się dopingowi w Rosji. Jego misja się jednak skończyła, kiedy zarzucono mu korupcję.

Fredericks to czterokrotny wicemistrz olimpijski na 100 i 200 m. Przeszedł do historii jako pierwszy Namibijczyk, który stanął na olimpijskim podium. Obecnie jest członkiem Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl) oraz rady Międzynarodowego Stowarzyszenia Federacji Lekkoatletycznych (IAAF).

Od kilku dni nad jego głową zbierały się czarne chmury. Zaczęło się od artykułu we francuskim dzienniku "Le Monde". Napisano w nim, że były sportowiec przyjął łapówkę w zamian za oddanie głosu na Rio de Janeiro w procesie przyznawania praw gospodarza igrzysk w 2016 roku. Według francuskich dziennikarzy, płatność w wysokości 299 300 dolarów miała wpłynąć na konto jego firmy w dniu wyboru.

Zaprzeczył i rezygnował

Fredericks zaprzeczył zarzutom, po czym zrezygnował z dalszej pracy w organie IAAF, który nadzoruje walkę Rosji z dopingiem. Decyzję Namibijczyk podjął wspólnie z prezydentem IAAF Brytyjczykiem Sebastianem Coe.

- Zdecydowałem się ustąpić, aby nikt nie wykorzystał zarzutów wobec mnie, żeby podważyć wiarygodność grupy badającej sprawę dopingu. Ważne, aby była postrzegana jako niezależna i sprawiedliwa, nieulegająca zewnętrznym wpływom - ogłosił.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.