tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Tatuaży przybyło, kilogramów ubyło. Swoboda celuje w medal mistrzostw Europy

Tatuaży przybyło, kilogramów ubyło. Swoboda celuje w medal mistrzostw Europy
Video: Fakty TVN Ewa Swoboda chce poprawić życiówkę (wideo z 14.02.2016)

Ewa Swoboda, która rok temu ustanowiła halowy rekord świata juniorek w biegu na 60 m przyznała, że chciałaby z początkiem marca powalczyć pod dachem w Belgradzie o medal 34. lekkoatletycznych mistrzostw Europy.

- W sezonie zimowym mam w planie siedem startów. Pierwszy 22 stycznia w Brzeszczach, ostatni w Belgradzie, 3-5 marca. Gdyby udało się poprawić życiówkę, byłoby super, ale zdaję sobie sprawę z trudności realizacji takiego zamierzenia.

Rok temu w Toruniu młoda sprinterka wynikiem 7,07 ustanowiła światowy rekord w hali. - Jeżeli będę biegała w granicach 7,10-7,12, będę mogła oznajmić, że jadę powalczyć o medal mistrzostw. Natomiast nie powiem tak, jeśli pokonanie 60 m będzie trwało 7,15-7,20 - dodała.

Napisy, kwiatki i zwierzęta

Najważniejsze jest dla niej zdrowie. Swoboda pragnie, aby w tym roku nie przytrafiła się jej żadna kontuzje. - Na razie jest w miarę dobrze. Wybieram się niebawem na badanie rezonansem magnetycznym, bo w Rio de Janeiro zepsułam trochę plecy. Tragedii nie ma, ale jest lekki ból. Poza tym poniosłam w grudniu niewielkie straty w zajęciach, zmagając się przez dziesięć dni z chorobą - wyznała.

Pytana o zmiany jakie zaszły w jej życiu w ostatnich miesiącach, wymieniła kilka: Przechodzę, razem z trenerką Iwoną Krupą, z klubu UKS Czwórka Żory do AZS AWF Katowice. Jesienią na tej uczelni powinnam rozpocząć studia. Chciałam iść na psychologię, ale... Na razie ten zamiar odkładam. Przybyły mi trzy tatuaże: napisy, kwiatki i zwierzęta, a w sumie mam ich osiem. Pierwszy zrobiłam w 2015 roku. Co jeszcze? Pochwalę się: schudłam dwa kilo, ale i tak ważę za dużo, wstyd o tym mówić - 63 kg przy wzroście 167 cm.

Lubi dobrze zjeść

Swoboda, która w lipcu skończy 20 lat przyznała, że lubi dobrze zjeść, długo spać (przynajmniej do dziesiątej), ponadto dodatnie temperatury i starty w Polsce.

- Mimo że uwielbiam dodatnie temperatury, nie planuję wyjazdów do ciepłych krajów. W ośrodku w Spale mam wszystko, co jest mi potrzebne do trenowania. Poza tym lubię startować w Polsce, tu mam sporo kibiców, a przede wszystkim rodziców, najważniejszych moich fanów. Oni moimi startami stresują się bardziej niż ja. W ubiegłym roku po medalu zdobytym w Bydgoszczy popłakali się - powiedziała wicemistrzyni świata juniorek w biegu na 100 m.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.