tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Dumna trenerka. "Paweł to wirtuoz"

Dumna trenerka. "Paweł to wirtuoz"
Foto: PAP/EPA | Video: PAP Fajdek mistrzem, Nowicki z brązowym medalem

Paweł Fajdek dokonał czegoś, co nie udało się nikomu wcześniej. W piątek w Londynie po raz trzeci z rzędu został mistrzem świata. - To wirtuoz rzutu młotem. Jedynie on jest w stanie poprawić rekord globu – przyznała jego trenerka Jolanta Kumor.


Fajdek upodobał sobie mistrzostwa świata. To jego impreza. Wygrywał w Moskwie w 2013 roku i dwa lata później w Pekinie. Teraz nad Tamizą dorzucił trzecie złoto. Każdy medal miał inny smak.

Cztery lata temu po raz pierwszy zaskoczył świat. W Moskwie wprawdzie był wymieniany w gronie kandydatów do medalu, ale niewielu w niego wierzyło. Powodem był nieudany start w igrzyskach w Londynie w 2012 roku. Mówiono wtedy, że Fajdek nie wytrzymuje presji dużych imprez. W 2013 został najmłodszym w historii mistrzem świata.

Pekin to było tylko potwierdzenie dominacji, jaką wypracował przez dwa lata. Złoto nie było już zaskoczeniem, a raczej obowiązkiem. Potem jednak znowu przyszły igrzyska i kolejny wielki zawód. Finał bez Fajdka. - Wrócę silniejszy – mówił. Ten konkurs wprawdzie go podłamał, ale nie złamał.

Nie wiadomo było, czy wróci

Po igrzyskach w Rio de Janeiro zmienił trenera. Pożegnał się z Czesławem Cybulskim i wrócił do swojej pierwszej nauczycielki – Kumor.

- Taki był od samego początku plan. Pamiętam jak dzisiaj rok 2010. Wtedy szukaliśmy dla Pawła alternatywy. W Żarowie nie było warunków. Do londyńskich igrzysk zostały dwa lata. Zwróciliśmy się o pomoc do Czesława Cybulskiego, który się zgodził i ustaliliśmy, że potrwa ona sześć lat – wspomina Kumor.

Ona sama jednak nie do końca była przekonana, czy Fajdek do niej wróci. To w końcu pod skrzydłami Cybulskiego wyrósł na zawodnika światowego formatu. Nie było jednak upragnionego medalu igrzysk.

- Kolejny raz się wtedy przekonałam, że Paweł dotrzymuje słowa. Przed rokiem, po Rio, pojechaliśmy wspólnie do trenera Cybulskiego. Paweł przygotował pamiątkowe zdjęcie i napisał wzruszający list - dodała obecna opiekunka rekordzisty Polski.

Sukcesy Fajdka w rzucie młotem nie są przypadkowe. - On się urodził do tej konkurencji – twierdzi Kumor. Dodaje: - Nigdy nie widziałam, by ktoś miał takie czucie sprzętu i swojego ciała. Ma niezwykle rozwiniętą pamięć mięśniową. Jest po prostu wirtuozem rzutu młotem.

Mają wiele do zrobienia

Mimo sukcesów, Kumor nie ma zamiaru spocząć na laurach. Razem z Fajdkiem ma jeszcze wiele do zrobienia. Zwłaszcza praca do kolejnych igrzysk w Tokio musi być nieco inna. Trudno sobie wyobrazić, by taki zawodnik jak Fajdek został bez olimpijskiego medalu.

- Będziemy w następnych sezonach szukać innych, większych możliwości. To jest jedyny zawodnik obecnie na świecie, który ma potencjał, by poprawić rekord globu i będziemy do tego dążyć – zapowiedziała Kumor.

Źródło: PAP/EPA Mistrz świata i jego trenerka


Polacy w Londynie zdobyli sześć medali. Wcześniej – także w rzucie młotem – złoto wywalczyła Anita Włodarczyk i brąz Malwina Kopron. Z kolei srebrne – w biegu na 800 m Adam Kszczot i w skoku o tyczce Piotr Lisek.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.