tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Poleciał nad maskotką i cheerleaderką. Nowy Król Wsadów

Poleciał nad maskotką i cheerleaderką. Nowy Król Wsadów
Foto: RONALD MARTINEZ/PAP/EPA | Video: PAP/EPA Glenn Robinson III Królem Wsadów

W NBA kolejny dzień święta, bo w Nowym Orleanie trwa Weekend Gwiazd. W sobotę podziwiano trzy konkursy, w tym ten najbardziej oczekiwany - Konkurs Wsadów. Wspomagano się maskotką, a nawet dronem, ale kibice czują się rozczarowani.

Michael Jordan i Dominique Wilkins, starzy mistrzowie od latania i bohaterowie najsłynniejszego Slam Dunk Contest, powietrzne popisy w Nowym Orleanie pewnie obserwowali z uśmiechem politowania. Bo sobotni odtwórcy głównych ról poziomem nawet nie zbliżyli się do szaleństwa tamtej nocy z 1988 roku. Więcej - to nie był konkurs nawet na miarę ubiegłorocznego, w którym brylował Aaron Gordon, uczestnik także najnowszej edycji.

Wtedy chłopak z Kalifornii, zdaniem wielu, przegrał niezasłużenie. W sobotę rozczarował. Nie przedostał się do ścisłego, dwuosobowego finału, choć próbował porwać jury (zasiadał w niej m.in. Wilkins), wykorzystując… dron. Maszyna podała mu piłkę, Gordon próbował ją złapać, przełożyć pod nogą i zapakować do kosza. Udało mu się dopiero za czwartym razem, pewnie stąd tylko 38 na 50 możliwych punktów od sędziów.

Król Glenn Robinson III

O koronę Króla Wsadów walczyli pierwszoroczniak z Phoenix Suns Derrick Jones Jr i Glenn Robinson III, syn słynniejszego Glenna Robinsona, Kozła Milwaukee, numeru jeden draftu z 1994 roku, dwukrotnego uczestnika Meczu Gwiazd i mistrza NBA ze Spurs na koniec swojej kariery.

 




 

Pomysł pierwszego z przeskoczeniem trzech, a później dwóch osób spalił na panewce. Wszystko było w rekach Glenna. Do zwycięstwa potrzebował 44 punktów. Posłużył się trzema osobami, ustawionymi od najniższej: cheerleaderką, maskotką i klubowym kolegą z Indiana Pacers Paulem George'em. Pomysł był następujący: PG13 podaje mu piłkę, Robinson wzbija się nad ludzkimi przeszkodami i wsadza piłkę oburącz. Udało się i to za pierwszym razem. Dostał 50 punktów i wygrał.



Ale kibice wychodzący z hali nie wyglądali na usatysfakcjonowanych. Spodziewali się konkursu na wyższym poziomie.

Tego samego dnia rozegrano również konkurs rzutów za trzy punkty (wygrał Eric Gordon) i umiejętności (Kristaps Porzingis).

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.