tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Transfer na dwie godziny. Klub się rozmyślił, a on zarobił prawie pół miliona

Transfer na dwie godziny. Klub się rozmyślił, a on zarobił prawie pół miliona
Foto: Twitter/Lakers Nation O Golden State Warriors Jose Calderon długo nie zapomni

To były jedne z najbardziej szalonych dwóch godzin w życiu Jose Calderona. Prawie przez tyle bowiem hiszpański koszykarz był w środę graczem Golden State Warriors. Potem jednak władze Wojowników się rozmyśliły, ale sam zawodnik i tak zdążył zarobić w tym czasie tysiące dolarów.

W poniedziałek 35-letni Hiszpan poprosił swój dotychczasowy klub, Los Angeles Lakers, o zwolnienie go z kontraktu. Liczył bowiem na grę w zespole, który walczy o coś więcej niż o przedostatnie miejsce w Konferencji Zachodniej.

Szansa nadarzyła się szybko. O rozgrywającego zapytały władze Golden State Warriors. Calderon niemal natychmiast ustnie porozumiał się z Wojownikami.

Zapamięta Duranta...

Pech jednak chciał, że właśnie wtedy Kevin Durant doznał kontuzji w meczu z Washington Wizards. To zmusiło władze Wojowników do zmiany planów. Gdyby bowiem okazało się, że KD byłby na dłużej wyłączony z gry, wicemistrzowie szukali zastępcy na pozycji skrzydłowego. Uzgodnili przyjście skrzydłowego Matta Barnesa, a Calderon został na lodzie. Jedna drużyna w NBA nie może liczyć bowiem więcej niż 15 zawodników.

Warriors nie zamierzali jednak tak zostawiać całej sprawy. Nie dość, że podpisali kontrakt z Calderonem - o czym zresztą poinformowali, to niespełna dwie godziny później (dokładnie 1 godzinę 59 minut) go zwolnili, wypłacając mu całą sumę, którą wynegocjował. Jak poinformował dziennikarz ESPN Darren Rovell, kwota ta wynosi 415 tysięcy dolarów.


 

Co dalej z Calderonem? Okazuje się, że teraz Hiszpanem interesuje się Atlanta Hawks.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.