tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Gortat wykluczony przed dogrywką. Niesamowity występ lidera Celtów

Gortat wykluczony przed dogrywką. Niesamowity występ lidera Celtów
Foto: CJ GUNTHER/EPA | Video: Keith Allison/Wikipedia (CC BY-SA 2.0), Zorro2212/Wikipedia (CC BY-SA 3.0) Marcin Gortat nie mógł uwierzyć w to, co robił Isaiah Thomas

Na nic się zdały dobre statystyki Marcina Gortata w kolejnym meczu drugiej rundy fazy play-off NBA. Polak zdobył 14 punktów i miał 10 zbiórek, ale jego Washington Wizards ulegli po dogrywce Boston Celtics 119:129 i przegrywają w serii 0-2.

Po pierwszej kwarcie stołeczny zespół wygrywał aż 42:29. Grający u siebie Celtics w kolejnej odsłonie odrobili tę stratę. Druga połowa również zaczęła się od bardzo dobrej gry podopiecznych trenera Scotta Brooksa. Wizards szybko osiągnęli w niej 14-punktowe prowadzenie. Znowu je jednak roztrwonili.

Dla zmarłej siostry

Wszystko przez to, że w szeregach gospodarzy gra Isaiah Thomas, który z minuty na minutę spisywał się coraz lepiej. 28-letni rozgrywający w pierwszym meczu mimo straty zęba zdobył 33 punkty. Tym razem spotkanie zakończył z dorobkiem aż 53 pkt (rekord kariery w play-off), z czego aż 29 uzyskał w czwartej kwarcie i dogrywce.

- Wszystko to robię dla mojej siostry. Dzisiaj miałaby 23. urodziny. Wszystko to dla niej - powiedział po spotkaniu wzruszony Thomas. Jego siostra Chyna zginęła w wypadku samochodowym tuż przed startem rozgrywek play-off.

Zawiedli w końcówce

Wśród pokonanych najlepszy był John Wall. Na swoim koncie zapisał 40 pkt i 13 asyst, jednak zawiódł w kluczowych momentach. W ostatniej akcji czwartej kwarty mógł dać swojej drużynie zwycięstwo, ale spudłował. W dogrywce nie trafił żadnego z trzech rzutów i jeszcze miał stratę, po której Celtics powiększyli przewagę do trzech punktów.

W dogrywce swoim kolegom nie pomógł też Gortat. 33-letni łodzianin na samym jej początku popełnił szóste przewinienie i musiał opuścić parkiet. Wcześniej spisywał się dobrze. Trafił sześć z ośmiu rzutów z gry i dwa z czterech wolnych. Jego dorobek uzupełniają trzy asysty, dwa bloki i jeden przechwyt. Miał również dwie straty.

Mecz numer trzy w czwartek w Waszyngtonie.

W drugim rozegranym minionej nocy spotkaniu NBA Golden State Warriors z łatwością pokonali Utah Jazz 106:94. Był to pierwszy mecz tych zespołów w półfinale Konferencji Zachodniej.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.