tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Wielki Kwiatkowski. Znów królem Toskanii

Wielki Kwiatkowski. Znów królem Toskanii
Foto: teamsky.com Kwiatkowski lubi wyścig z metą na rynku w Sienie

Mamy powtórkę z historii. Michał Kwiatkowski z grupy Sky znów królem jednodniowego wyścigu Strade Bianche w Toskanii.

"Kwiato" rządził w klasyku, jak się mówi o jednodniowym ściganiu, z metą na zabytkowym rynku Piazza del Campo w Sienie także w 2014 roku.

W sobotę do pokonania kolarze mieli 176 km i 11 charakterystycznych szutrowych odcinków albo inaczej białych dróg (wł. strade bianche, stąd nazwa imprezy). Faworytami byli mistrz świata Słowak Peter Sagan (Bora), złoty medalista olimpijski Belg Greg Van Avermaet (BMC), a także zwycięzca z 2015 roku Czech Zdenek Stybar (Quick-Step). Ale wygrał Polak.

Odkleił się

Kwiatkowski od początku wyglądał na najmocniejszego z mocnych. Naciskał, atakował, jakby bawił się z rywalami. Na nieco ponad 20 km przed metą był w czteroosobowej grupie, która miała rozstrzygnąć między sobą walkę o tytuł króla Strade Bianche. Gdy do końca było 15 km, były mistrz świata spróbował się odkleić. Udało się. Włączył turbodoładowanie i samotnie wjechał na ostatni odcinek szutrowy.

Później było krótkie i strome podejście na metę na Piazza del Campo. Zmierzający samotnie Kwiatkowski, oklaskiwany przez licznie obserwujących finisz kibiców, kontrolował sytuację. Nad drugim Van Avermaetem uzbierał 15 s przewagi.




Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka
Trwa cisza referendalna, która zakończy się w niedzielę o godz. 21. W tym czasie forum będzie wyłączone.