tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Wpadł na dopingu, ale wygrał w sądzie. Po latach otrzyma gigantyczną kasę

Wpadł na dopingu, ale wygrał w sądzie. Po latach otrzyma gigantyczną kasę
Foto: Facebook/Roberto Heras Heras jako jedyny czterokrotnie wygrał Vuelta a Espana

W 2005 roku Hiszpan Roberto Heras rządził w światowym peletonie kolarskim. Jego wielka gwiazda straciła blask, kiedy wpadł na dopingu i musiał zakończył karierę. Teraz po latach walki w sądzie otrzyma wielkie odszkodowanie, bo okazuje się że dyskwalifikacja została nałożona niesłusznie.

Konto byłego kolarza zasili 724 tys. euro odszkodowania za lata 2006-2008, gdy odbywał karę dyskwalifikacji, później anulowaną - postanowił Sąd Najwyższy w Hiszpanii.

43-letni dziś Heras domagał się miliona euro.

Nikt go nie chciał

We wrześniu 2005 roku, po 20. etapie Vuelta a Espana kolarz miał pozytywny wynik testu antydopingowego - w jego organizmie wykryto erytropoetynę.

Utracił nie tylko zwycięstwo w całym wyścigu na rzecz drugiego w klasyfikacji generalnej Rosjanina Denisa Mienszowa, ale także został zdyskwalifikowany przez krajową federację na dwa lata. Po upłynięciu tej kary, nie mogąc podpisać kontraktu z żadną z grup elity, zakończył karierę.

Poszło o próbki moczu

W grudniu 2012 roku Sąd Najwyższy anulował karę z powodu nieprawidłowości przy przechowywaniu próbki moczu i przywrócił mu zwycięstwo we Vuelcie.

Tym samym Heras jako jedyny kolarz może się pochwalić czterema triumfami w wyścigu Dookoła Hiszpanii (2000, 2003, 2004, 2005). Przy dwóch ostatnich zwycięstwach duży udział miał Polak Dariusz Baranowski, wtedy pomocnik Hiszpana.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.