tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Nie żyje "Swiss Machine". Ciało Ueliego Stecka znaleziono pod Mount Everestem

Jak podaje gazeta "The Himalayan Times", nie żyje Ueli Steck. Szwajcarski alpinista, jeden z najpopularniejszych przedstawicieli dyscypliny, zginął podczas przygotowań do wejścia na Mount Everest.

Według informacji potwierdzonych przez kilka źródeł, Steck uległ wypadkowi na ścianie siedmiotysięcznika Nuptse, znajdującego się tuż obok Mount Everestu. Jaki pisze "The Himalayan Times", podróżował samotnie, najprawdopodobniej się poślizgnął i spadł ze stoku.

Jego ciało odkryła grupa ratowników. "Zespół natrafił na rozrzucone kawałki ciała wspinacza" - czytamy. W okolice wysłano śmigłowiec ratunkowy.

Zdawał relacje

Szwajcar szykował się do pokonania trawersu Mout Everest-Lhotse bez dodatkowego wspomagania tlenowego. Ostatni okres poświęcił na treningi i aklimatyzację. Przez dwa dni przebywał w II obozie.

"Szybki wypad na siedem tysięcy metrów. Kocham to, miejsce jest wspaniałe. Wierzę w aktywną aklimatyzację. To daje więcej niż spanie na wysokości" - relacjonował 26 kwietnia na Facebooku.

Sześć ośmiotysięczników

Steck specjalizował się w stylu alpejskim. Był jednym z najwybitniejszych alpinistów ostatnich lat. Znany był przede wszystkim z pokonywania samotnie bardzo trudnych dróg wspinaczkowych w rekordowym tempie m.in. drogi klasycznej na północnej ścianie Eigeru oraz zdobycia 82 alpejskich czterotysięczników w 62 dni. Na koncie miał też zdobycie sześciu ośmiotysięczników.

Dwukrotnie sięgał po Złoty Czekan, najbardziej prestiżowy tytuł alpinizmu. Po raz ostatni w 2013 roku za samotne pokonanie południowej ściany Annapurny. Ze względu na swoje dokonania zyskał przydomek "Swiss Machine"

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (2)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Przybył

Jak go rozerwało to musiał spadać długo tą ścianą. Szkoda gościa.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      1
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        1
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Nie jest dobrze

      I po kozaku.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          1
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            1
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Zasady forum
          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.