tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Polak wicemistrzem świata. "To nasze zapaśnicze dziecko"

Mateusz Bernatek zdobył srebrny medal mistrzostw świata w zapasach w stylu klasycznym, które odbywają się w Paryżu. W finałowej walce kategorii 66 kg 23-letni Polak nieznacznie uległ faworyzowanemu Hansu Ryu z Korei Południowej 1:2.

Bernatek od początku zawodów walczył doskonale. Pokonał kolejno: Turka Atakana Yuksela (2:1), Czecha Michala Novaka (9:1), Chorwata Danijela Janecicia (2:1) i w półfinale Irańczyka Mohammada Elyasiego (4:1). Uległ dopiero w finale imprezy, ale nie byle komu. Jego rywal to złoty medalista MŚ 2013 i srebrny z 2015 roku.

Trochę "siadłem"

Zawodnik AKS Piotrków Trybunalski podszedł do finałowego pojedynku bez kompleksów. Polak też już ma na koncie kilka sukcesów. Podopieczny trenera klubowego Henryka Grabowieckiego jest mistrzem Europy juniorów i ubiegłorocznym złotym medalistą ME do lat 23. Ryu uległ minimalnie.

- Mimo, że przegrałem walkę finałową, były to dla mnie udane zawody - powiedział Bernatek. - Oczywiście, że była szansa pokonania Ryu. Losy tego pojedynku rozstrzygnęły się na początku drugiej rundy kiedy stan walki był remisowy 1:1. Trochę "siadłem", rywal ruszył do ataku i otrzymał od sędziego punkt za moją pasywność. Zrobiło się 2:1 dla Koreańczyka, który dowiózł wynik do końca pojedynku - podsumował.

Wielki talent

Trener Grabowiecki nie krył radości z sukcesu swego podopiecznego.

- To wielki talent, potwierdzają to dotychczasowe sukcesy - triumfował szkoleniowiec, który pracuje z Bernatkiem od dawna. - Już w kategorii kadeta rokował wielkie nadzieje na przyszłość. Pamiętam jak Mateusz pojawił się na sali mając cztery lata, aby przyglądać się, jak idzie szkolenie jego bratu Mariuszowi. Przewracał się na macie i widziałem, że sprawia mu to wielką radość. To nasze zapaśnicze dziecko - stwierdził trener Grabowiecki.



Zdaniem szkoleniowca główne atuty jego podopiecznego to walka w parterze, szybkie wózki i sprowadzenia. Potrafi wygrać pojedynek nawet wtedy, kiedy na tablicy widnieje niekorzystny dla niego wynik. Nie obawia się zaryzykować szybkiego ataku.

Zaczynają kobiety

Pozostali biało-czerwoni startujący we wtorek uplasowali się na dalszych miejscach.

W środę walkę o medale mistrzostw rozpoczną kobiety, a wśród nich: Paula Kozłow (Unia Racibórz/55 kg), Jowita Wrzesień (CSiR Dąbrowa Górnicza/58 kg) i Natalia Kubaty (Slavia Ruda Śląska/63 kg).

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.