tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Nastolatek stracił obie nogi. Były mistrz F1 prosi o pomoc

Nastolatek stracił obie nogi. Były mistrz F1 prosi o pomoc
Foto: Facebook, Instagram 17-latek rozbił bolid przy prędkości 120 km/h

"To jeden z największych dramatów, jakie widział sport motorowy" - pisały w niedzielę brytyjskie media o wypadku Billy'ego Mongera. Po zderzeniu w wyścigu Formuły 4 zaledwie 17-letni kierowca stracił obie nogi. Tragedia poruszyła byłego mistrza świata F1 Jensona Buttona, który wpłacił na jego leczenie 15 tysięcy funtów. I do pomocy zachęca innych.

Billy podczas wyścigu na torze Donington rozbił bolid przy prędkości 120 km/h. Akcja ratunkowa na miejscu trwała aż 90 minut, bo służby miały problem z wydobyciem chłopaka z pojazdu. W końcu został przetransportowany do Queen's Medical Center w Nottingham.

Tam okazało się, że jego obrażenia są na tyle poważne, że konieczna jest amputacja obu nóg.

 


 

O dramacie nastolatka zrobiło się na Wyspach bardzo głośno. W środę założono specjalną stronę, gdzie każdy internauta może przekazać dowolną kwotę na pomoc w leczeniu.

"Chcemy zebrać 260 tysięcy funtów na leczenie i rehabilitację Billy'ego. Pomóżmy mu wrócić do normalnego życia" - napisała na stronie rodzina rannego.

Wielki gest mistrza

Na apel bierny nie pozostał Button, który przekazał aż 15 tys. funtów. Co równie ważne, na swoim (śledzonym przez 650 tys. ludzi) Instagramie zamieścił wpis zachęcający innych.

"Ten chłopak potrzebuje naszej pomocy, więc proszę, wpłacajcie donacje. Ja zrobię wszystko, co w mojej mocy, żeby mu pomóc" - zapewnił.

 


 

 

 

Czy apel mistrza świata z 2009 roku wpłynął na wynik zbiórki, nie wiadomo. Faktem jest, że mobilizacja internautów przeszła najśmielsze oczekiwania rodziny Mongera. W ledwie 24 godziny dzięki stronie udało się zebrać ponad 580 tys. funtów.

Źródło: justgiving.com W dobę udało się zebrać ponad pół miliona funtów

17-latek został już wybudzony ze śpiączki i teraz czeka go długi czas żmudnej rehabilitacji. - Pierwszym, co zrobił, było sprawdzenie czucia w dłoniach. Chciał się upewnić, czy będzie mógł zmieniać biegi. Cały Billy, momentalnie zaczął myśleć o powrocie na tor - relacjonuje menedżer jego teamu, Steve Hunter.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.