tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Awantura, areszt i zaginięcie. Znany pływak oskarża brata o pobicie

Awantura, areszt i zaginięcie. Znany pływak oskarża brata o pobicie
Foto: Instagram - Grant Hackett Grant Hackett twierdzi, że pobił go brat Craig

Jeden z najlepszych pływaków w historii, Grant Hackett, ma duże problemy życiowe. We wtorek trafił do aresztu po awanturze rodzinnej, potem bliscy 36-latka zgłosili jego zaginięcie. Australijczyk ostatecznie odnalazł się, ale oznajmił, że pobił go brat.

Hackett ma wiele wspaniałych osiągnięć sportowych. To trzykrotny złoty medalista olimpijski i dziesięciokrotny mistrz świata na długim basenie. Poza pływalnią Australijczyk nie radzi sobie już tak dobrze. W przeszłości media donosiły o jego problemach z alkoholem i narkotykami. Został np. usunięty z samolotu po tym, jak zaatakował jednego z pasażerów. Kłopoty ciągle go nie opuszczają.

Źródło: Flickr (CC BY 2.0) Hackett ma w kolekcji wiele medali

"Ma problemy psychiczne"

We wtorek trafił do aresztu po tym, jak wywołał awanturę w rodzinnym domu. Został wypuszczony bez postawienia mu zarzutów. W środę ojciec pływaka zaalarmował, że niepokoi się o swojego syna, z którym nie ma kontaktu. Prosił o pomoc w lokalnych mediach.

- Kiedy z nim rozmawiałem kilkanaście godzin wcześniej, po prostu odłożył słuchawkę, gdy spytaliśmy, gdzie jest. Od tego momentu nie mamy z nim kontaktu. Możemy powiedzieć, że jest osobą zaginioną. On ma problemy psychiczne i potrzebuje natychmiastowej pomocy - powiedział ojciec zawodnika Neville Hackett, cytowany przez "The Telegraph".

 


My brother comments to the media... but does anyone know he beat the shit out of me. Everyone knows he is an angry man.

Post udostępniony przez Grant Hackett (@grant__hackett) 15 Lut, 2017 o 2:03 PST



 

"To agresywny człowiek”

Z kolei brat pływaka Craig powiedział dziennikarzom, że jego krewny jest "niebezpieczny dla siebie i otoczenia".

Zanim rodzina oficjalnie zgłosiła zaginięcie Granta na policji, ten opublikował zdjęcie na Instagramie, na którym ma obitą twarz, podbite oko, rozciętą brew i zakrwawiony nos. We wpisie oskarżył swojego brata o pobicie.

"Mój brat komentuje całą sprawę w mediach… ale nikt nie wie, że to on wyżył się na mnie. Wszyscy wiedzą, że to agresywny człowiek” - napisał utytułowany pływak.

"Jest duży i silny"

Na razie nie jest pewne, kiedy i gdzie zostało zrobione zdjęcie. Wkrótce później zawodnik odnalazł się i ponownie rozmawiał z policją. Podobno jest bardzo zawstydzony całą sytuacją.

- On jest duży i silny, kiedy nie jest szczęśliwy - przyznał ojciec Granta. - Uznaliśmy, że potrzebuje leczenia, ale nie było możliwości, by nas posłuchał. Dlatego zdecydowaliśmy się wezwać policję - ogólnikowo opowiedział początek awantury Neville Hackett już po odnalezieniu syna.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.