tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Renault o powrocie Kubicy: nie ma żadnych poważnych przeszkód

Renault o powrocie Kubicy: nie ma żadnych poważnych przeszkód
Foto: Richard Munckton / Wikipedia (CC BY 2.0) Robert Kubica ponownie w bolidzie Renault

Robert Kubica w środę ponownie jeździł bolidem Lotus-Renault z 2012 roku. - Zawsze był szybki, jeździł bardzo regularnie i skutecznie. Ale dzisiaj po dwóch seriach testów jest jeszcze za wcześnie, by mówić o jego przyszłości - powiedział szef zespołu Formuły 1 - Renault Sport F1, Cyril Abiteboul.

Abiteboul podczas piątkowych treningów przed GP Wielkiej Brytanii na torze Silverstone nie potwierdził pojawiających się informacji o tym, że Kubica może przed GP Węgier pod koniec lipca otrzymać do testów najnowszy model bolidu francuskiego teamu.

"Sytuacja skomplikowana"

- Nie ma żadnych poważnych przeszkód, ale sytuacja jest dość skomplikowana ze strony formalnej, dzisiaj za wcześnie o tym mówić - dodał dyrektor zarządzający zespołu.

Kubica w czerwcu i lipcu dwa razy jeździł bolidem Lotus-Renault z 2012 roku. Pierwszy test w czerwcu odbył się w Walencji, drugi w ostatnią środę na francuskim torze Paul Ricard. Wyniki były bardzo obiecujące, po testach media informowały, że Kubica ma coraz większe szanse, aby w ekipie Renault zastąpić jeszcze w tym roku Brytyjczyka Jolyona Palmera, który dotychczas nie zdobył ani jednego punktu.

Największym sukcesem Polaka w F1 jest zwycięstwo w Grand Prix Kanady 2008 w Montrealu. Trzy lata później musiał wycofać się z rywalizacji wskutek wypadku na trasie rajdu samochodowego w Ligurii, w którym odniósł poważne obrażenia, tracąc częściowo władzę w jednej ręce.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.