tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Najmłodszy kibic płacze. Bo idol się rozbił

Najmłodszy kibic płacze. Bo idol się rozbił
Foto: Eleven Sports Network | Video: Eleven Sports Network Raikkonen rozbił bolid już na pierwszym okrążeniu

Dla małego kibica Kimiego Raikkonena wyścig o Grand Prix Hiszpanii zaczął się w najgorszy możliwy sposób. Fiński kierowca miał kolizję już na pierwszym zakręcie i musiał wycofać się z wyścigu. Malec tego nie wytrzymał - były łzy. Ale to, co wydarzyło się później, zrekompensowało mu przykrość.

Wyścigi F1 w player.pl na kanałach Eleven

Zawodnik Ferrari startował na torze Catalunya z czwartego pola. Tuż za jego plecami ustawiony był Max Verstappen z Red Bulla.

To właśnie między tymi dwoma kierowcami doszło do kontaktu na pierwszym zakręcie. Obydwu kosztowało to dalszy udział w zawodach.

Dla małego kibica Fina był to dramat. Zalał się łzami, co uwiecznił realizator transmisji.

Piękny gest

Iceman, jak mówi się o Raikkonenie, wyścig mógł oglądać już tylko z padoku. I to tam na powtórkach ze swojej kolizji dostrzegł płaczącego chłopca. Nie pozostał obojętny. Już kilka minut później mały fan został przyprowadzony do swojego idola.

Po łzach nie było już śladu, a w ich miejsce pojawił się najszczerszy uśmiech. Chłopiec poznał swojego idola, a to nie wszystko. Spędził z nim trochę czasu, otrzymał czapkę z logo włoskiego teamu. Sportowe niepowodzenie zeszło na drugi plan.

 

 


Utrzymał prowadzenie

Niedzielny wyścig wygrał kierowca Mercedesa Lewis Hamilton, drugi był Sebastian Vettel z Ferrari. Brytyjczyk sięgnął po 55. triumf w karierze, choć nie przyszło mu ono łatwo. Ruszył z pole position, ale już na starcie stracił pozycję lidera na rzecz Vettela. Ten długo prowadził, ale zgubiła go taktyka i ostatecznie dojechał drugi.

Mimo niepowodzenia Niemiec utrzymał prowadzenie w klasyfikacji generalnej po pięciu wyścigach. Nad drugim Hamiltonem ma sześć punktów przewagi.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.