tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Kubica gotowy do jazdy bolidem F1. "Chciałbym ponownie poczuć ten dreszczyk"

Kubica gotowy do jazdy bolidem F1. "Chciałbym ponownie poczuć ten dreszczyk"
Foto: Darren CC BY 2.0 wikipedia | Video: Wikipedia Kubica znowu chce pomknąć bolidem F1

Znowu chciałby pomknąć bolidem F1, czyli zrobić to, co dostępne jest tylko dla wybrańców. Chciałby ujarzmić najwspanialszą maszynę świata, potwora, którym można jeździć po suficie. - Sądzę, że bym sobie poradził - twierdzi Robert Kubica.

Karierę unikalną w polskim sporcie przerwał głupi wypadek. Wypadek, do którego doszło w malutkim, regionalnym rajdzie.

Dokładnie sześć lat temu - 6 lutego 2011 roku - Kubica startował w Ronde di Andora, szykując się do mającego ruszyć niebawem sezonu F1. Prowadzone przez niego auto wpadło w metalową barierę przy drodze. Bariera przebiła karoserię, zahaczając o kierowcę. Było tak źle, że lekarze musieli walczyć o jego życie. Pilotowi nic się nie stało.

Kubica, po latach rehabilitacji, nie odzyskał sprawności w prawej ręce. I musiał zapomnieć o F1.

Do niezwykłego poziomu trochę brakuje

Kontakty z tym środowiskiem utrzymuje cały czas, Hiszpan Fernando Alonso to jego przyjaciel.

Polski kierowca próbował swoich sił na symulatorach F1, a przed trzema laty Mercedes zaoferował mu nawet testy bolidu. Kubica tę propozycję odrzucił. - Wiem, że niektóre szanse pojawiają się tylko raz w życiu, jednak w tamtym czasie nie miałem w sobie pewności, że dobrze wykonam to zadanie. A zawsze, jeżeli jej nie miałem, sam sobie mówiłem: zapomnij o tym - tłumaczy na łamach motorsport.com.

Czy dzisiaj przyjąłby taką propozycję? - Tak, chciałbym spróbować. Chciałbym ponownie poczuć ten dreszczyk. Od mojej ostatniej jazdy bolidem minęło już trochę czasu, ale sądzę, że bym sobie poradził.  Jestem pewien, że na 80 procentach torów dałbym sobie radę.

Źródło: CC BY-SA 2.0 / Ann McKelvie Jedyny wyścig w F1 Kubica wygrał w barwach teamu BMW Sauber


Zaznaczył, że testy a weekend wyścigowy to inna bajka. Zupełnie. - W moich trzech ostatnich sezonach w F1 udało mi się dostać na niezwykły poziom, do którego, tak myślę, trochę mi teraz brakuje. Na to, by osiągnąć ten poziom, trzeba pracować latami. Dzisiaj zaczynam nową drogę i muszę się dostosować do nowych warunków - zapowiada Kubica. Dopiero co, bo w ubiegłym tygodniu, poinformował, że w sezonie 2017 będzie startował w cyklu World Endurance Championship (WEC) w barwach austriackiego zespołu ByKolles. W czerwcu pojedzie w słynnym 24-godzinnym wyścigu Le Mans.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Jas80
Jas80

Ciekawe na którym okrążeniu rozwali auto ten nasz mistrz demolka.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        3
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.