tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Kubica coraz bliżej powrotu do F1. "Moje wątpliwości zniknęły"

zobacz więcej wideo »
Kubica coraz bliżej powrotu do F1. "Moje wątpliwości zniknęły"
  • Kubica: jest lepiej niż mogłem sobie wyobrazićKubica: jest lepiej niż mogłem sobie wyobrazić
  • Robert Kubica wraca na tor Formuły 1. W Walencji testował najnowszy bolidRobert Kubica wraca na tor Formuły 1. W Walencji testował...
  • Inżynier Renault: niedokończone sprawy z KubicąInżynier Renault: niedokończone sprawy z Kubicą
  • Kubica: pracuję nad paroma projektamiKubica: pracuję nad paroma projektami
Foto: twitter.com/RenaultSportF1 | Video: Eleven Sport Network Kubica coraz bliżej powrotu do F1

Z całych sił walczy o to, co jeszcze niedawno wydawało się zupełnie nierealne. Na Circuit Paul Ricard niedaleko Marsylii Robert Kubica pokonał bolidem Renault 90 okrążeń i - według rzecznika ekipy - nie miał żadnych, ale to żadnych problemów. - Fizyczne ułomności nie wpływają na moją jazdę - zapewnił polski kierowca.

Na tor, by przyglądał się sesji, a potem porozmawiał z kierowcą, wpuszczono tylko dziennikarza "L'Equipe". - Po tych testach moje wątpliwości zniknęły. Już się nie obawiam, czy osiągnę wystarczający poziom, ale wiem, że przede mną wciąż długa droga. Nie zapominajcie, przez co przeszedłem - oświadczył w środę Kubica.

Prawda, ma za sobą bardzo trudne nie chwile, a lata.

Szefowie zachwyceni

W tej niezwykłej historii trzeba się cofnąć do 6 lutego 2011 roku.

Prowadzony przez Kubicę samochód wbił się w metalową bandę w czasie malutkiego rajdu Ronde di Andora. Obrażenia okazały się tak poważne, że lekarze walczyli o życie kierowcy.
Polak podjął gigantyczny wysiłek, by wrócić do zdrowia. Niestety, sprawności w prawej ręce nie odzyskał. W końcu musiał przyznać, że do F1 nie da rady wrócić. Kariera runęła w kilka sekund.

Minęło sześć lat i powrót wydaje się być realny. W czerwcu testował pod Walencją bolid Renault. Przejechał wtedy 115 okrążeń toru, ze swojej pracy był zadowolony, nawet bardzo. - Nie wiem, co z tego wyniknie, ale to zdecydowanie miłe uczucie prowadzić bolid mimo moich ograniczeń. Jestem szczęśliwy i dumny - mówił potem w wywiadzie dla Sky Sports.

To miała być jedna, jedyna sesja. Okazało się, że szefowie i inżynierowie Renault formą Polaka byli zachwyceni tak bardzo, że szybko zorganizowali drugą sesję. A Kubica znowu pokazał, na co go stać.

Źródło: twitter.com/RenaultSportF1 Kubica pierwsze testy dla Renault miał w czerwcu

Na 1000 procent

- Robię wszystko, by zmaksymalizować moje szanse. Nie chcę po prostu wrócić. Chce wrócić na wysoki poziom - wyznał Polak po wyjściu z bolidu na Circuit Paul Ricard.

Co z pokonywaniem ciasnych zakrętów, czy poradzi sobie bez w pełni sprawnej prawej ręki? - Lewa ręka zrekompensuje słabość prawej, fizyczne ułomności nie wpływają na moją jazdę - zapewnił kierowca.

 

Lewa ręka zrekompensuje słabość prawej, fizyczne ułomności nie wpływają na moją jazdę.

Robert Kubica



On w szalony optymizm nie wpada, a nawet tonuje nastroje. - Nie prowadziłem jeszcze najnowszego bolidu, więc nie byłbym gotowy, by startować w najbliższym Grand Prix na Silverstone. Potrzebowałbym dwóch dni testów w tym samochodzie. To na 1000 procent przyśpieszyłoby moje szanse - ocenił Kubica.

Cyril Abiteboul, jeden z dyrektorów ekipy Renault, stwierdził w środę, że na konkrety wciąż jest zbyt wcześnie. Przyznał też, że nie wie, czy Polak weźmie udział w oficjalnych testach F1 na Hungaroringu pod Budapesztem, do których dojdzie 1 i 2 sierpnia.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.