tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Zgrzyt wielkich na ulicach Baku. "Zachowanie Vettela to hańba"

Zgrzyt wielkich na ulicach Baku. "Zachowanie Vettela to hańba"
Foto: Valdrin Xhemaj / PAP/EPA | Video: Eleven Sports Network Vettel dwukrotnie uderzył w bolid rywala

- Jeśli chce udowodnić, że jest facetem, powinniśmy zrobić to twarzą w twarz, po wyjściu z bolidu - tak Lewis Hamilton odpowiedział na zarzuty Sebastiana Vettela, dotyczące wydarzeń podczas szalonego wyścigu o Grand Prix Azerbejdżanu.

Wyścigi Formuły 1 można obejrzeć w Player.pl na kanałach Eleven

W Baku działo się sporo. Przez kolizje i awarie trzykrotnie na torze musiał pojawić się samochód bezpieczeństwa. Wyścig niespodziewanie wygrał Daniel Ricciardo, na podium załapał się zaledwie 18-letni Lance Stroll.

Występ najlepszych w tym sezonie - Hamiltona z Mercedesa i Vettela z Ferrari - zapamiętany zostanie z powodu ich wojenki. Zgrzyt przełożył się na wyniki obu kierowców. Brytyjczyk był piąty, Niemiec - czwarty.

"Co tu się dzieje?"

W trakcie drugiej neutralizacji Vettel jadąc tuż za prowadzącym Hamiltonem nie zdążył wyhamować i uderzył lekko w tył jego bolidu. Był przekonany, że Brytyjczyk zwolnił z premedytacją.

- Testował mnie. Co tu się, do cholery, dzieje? - bulwersował się przez radio Vettel. Niezadowolony zaczął wymachiwać ręką. Na tym nie poprzestał. Szybko zrównał się z rywalem, chcąc mu pokazać, że to była jego wina. W tym momencie jeszcze raz uderzył w jego bolid. Zdaniem Hamiltona - specjalnie.

Po wznowieniu wyścigu Brytyjczyk musiał zjechać do serwisu na naprawę uszkodzonego zagłówka, po niej na tor wyjechał na ósmej pozycji. Prowadzenie objął Vettel, ale nie na długo. Sędziowie ukarali go 10 sekundowym postojem w strefie serwisowej za "zajście" z Hamiltonem. To kosztowało go wygraną.

Źródło: EPA/PAP VALDRIN XHEMAJ Vettel miał pretensje do Hamiltona

"Twarzą w twarz"

Po wyścigu Vettel miał pretensje, że kierowca Mercedsa uniknął kary.

-  Uszkodziłem przednie skrzydło, on też sporo ryzykował. Robił to już wcześniej, podobna sytuacja miała miejsce kilka lat temu w Chinach. Teraz nic do niego nie krzyczałem, ale dałem mu do zrozumienia, że mi się to nie podobało - mówił Niemiec w rozmowie ze Sky Sports.

Zadowolony nie był też Hamilton. Zachowanie kierowcy Ferrari nazwał "haniebnym".

- Nie testowałem go. Cały czas kontrolowałem tempo, a on zaspał i wpadł na mnie. I tak skończył na czwartym miejscu. Takie zachowanie to hańba. Jeśli chce udowodnić, że jest facetem powinniśmy zrobić to twarzą w twarz, po wyjściu z bolidu. Wyobraźcie sobie, co mogą myśleć młodzi fani Formuły 1, gdy widzą takie zachowanie czterokrotnego mistrza świata - mówił w rozmowie z Channel 4 Brytyjczyk.

Źródło: EPA/PAP VALDRIN XHEMAJ Hamilton był dopiero piąty

W klasyfikacji mistrzostw świata liderem nadal jest Vettel. Nad drugim Hamiltonem ma czternaście punktów przewagi.

Wyniki:

1. Daniel Ricciardo (Australia/Red Bull)         2:03.55,573              
2. Valtteri Bottas (Finlandia/Mercedes GP)      strata 3,904 s
3. Lance Stroll (Kanada/Williams)                      4,009
4. Sebastian Vettel (Niemcy/Ferrari)                   5,976
5. Lewis Hamilton (W. Brytania/Mercedes GP)            6,188
6. Esteban Ocon (Francja/Force India)                 30,298
7. Kevin Magnussen (Dania/Haas)                       41,753
8. Carlos Sainz jr. (Hiszpania/Toro Rosso)            49,400
9. Fernando Alonso (Hiszpania/McLaren)                59,551
10. Pascal Wehrlein (Niemcy/Sauber)                  1.29,093
11. Marcus Ericsson (Szwecja/Sauber)                 1.31,794
12. Stoffel Vandoorne (Belgia/McLaren)               1.32,160
13. Romain Grosjean (Francja/Haas)                   1 okrążenie

Nie ukończyli: Nico Huelkenberg (Niemcy/Renault), Daniił Kwiat (Rosja/Toro Rosso), Felipe Massa (Brazylia/Williams), Jolyon Palmer (W. Brytania/Renault), Sergio Perez (Meksyk/Force India), Max Verstappen (Holandia/Red Bull).

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (2)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Stefan_007

Od jakiegoś czasu odnoszę wrażenie, że coś takiego jak "fair play" w F1 przestało istnieć, a Lewis Hamilton jest najlepszym przykładem filozofii "choćby po trupach, byle do zwycięstwa". O jakich wzorcach dla młodych ludzi on mówi?

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        1
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Mirosławxr8t
      Mirosławxr8t

      Hamilton kłamie. Kontrolował tempo? Haha. Kto po minięciu wierzchołka zakrętu raptem wciska hamulec? wiedząc kto jest za nim i jak blisko? To może Hamilton zaspał i spadła mu noga? A jak już nie mógł dogonić Vettela to prosił team żeby Bottas zwolnił i blokował Vettela. To jest haniebne!

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            1
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Zasady forum
          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.