tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Uśmiechnięty Kubica. Znów pędził bolidem

zobacz więcej wideo »
Uśmiechnięty Kubica. Znów pędził bolidem
  • Kubica po testach. "Były ciarki, łzy wzruszenia"Kubica po testach. "Były ciarki, łzy wzruszenia"
  • Inżynier Renault: niedokończone sprawy z KubicąInżynier Renault: niedokończone sprawy z Kubicą
  • Kubica: pracuję nad paroma projektamiKubica: pracuję nad paroma projektami
  • Kubica: jest lepiej niż mogłem sobie wyobrazićKubica: jest lepiej niż mogłem sobie wyobrazić
Foto: twitter.com/RenaultSportF1 | Video: tvn24 Kubica znów w bolidzie (rozmowa po testach w Walencji)

Robert Kubica ponownie za kierownicą czarno-żółtego bolidu należącego do teamu Renault. W niedzielę polski kierowca był gościem Festiwalu Szybkości na południu Anglii. Uścisnął dłoń z ciągle panującym mistrzem Formuły 1 Nico Rosbergiem i kolejny raz przekonał się, jak tęsknią za nim kibice.

Goodwood Festival of Speed to coroczna impreza w West Sussex dla mających bzika na punkcie najszybszych wyścigowych maszyn. Dla kibiców i kierowców.

Kubica wsiadł do modelu Lotus-Renault z 2012 roku, tego samego, który sprawdzał na początku czerwca w Walencji. Wtedy to były testy zamknięte, w niedzielę pierwszy raz od pamiętnego wypadku we Włoszech prowadził bolid publicznie, wśród zapatrzonych w niego kibiców.

Zaprezentował się podczas dwóch przejazdów, żaden z nich nie był mierzony. Ale nie to było najważniejsze.

- To było fantastyczne doświadczenie. Słyszałem w poprzednich latach wiele dobrych historii o Goodwood. To była wielka przyjemność, miałem ogromną frajdę i mam nadzieję, że kibicom podobało się tak samo jak mi - mówił wyraźnie zadowolony Robert.

 




 

"Robert, wracaj!"

Był rozchwytywany. Udzielił kilku wywiadów. Pytano go nawet o ostatni konflikt Sebastiana Vettela i Lewisa Hamiltona w Baku. Porozmawiał chwilę z Nico Rosbergiem, emerytowanym mistrzem świata.

 




 

Kibicom nie odmówił zrobienia sobie z nim pamiątkowego zdjęcia. Byli też Polacy. "Robert wracaj, Robert wracaj" - krzyczeli, gdy wysiadał z bolidu.

Oni znów chcą go obejrzeć w Formule 1. Po czerwcowych testach w Hiszpanii i niedzielnej jeździe w Anglii wróciły pytania o to, czy Kubica, ze swoją mocno poturbowaną prawą ręką w wypadku sprzed sześciu lat, byłby w stanie poradzić sobie w najszybszej wyścigowej serii.

Wprawdzie team Renault zdążył już zapewnić, że nie ma w planach zatrudnienia polskiego kierowcy na kolejny sezon, ale on sam jeszcze się nie poddał. Nigdy nie ukrywał, że jego największym marzeniem jest powrót do domu. Do padoku Formuły 1.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.