tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Awaria za awarią. Ale kula mówi, że "będzie dobrze"

Awaria za awarią. Ale kula mówi, że "będzie dobrze"
Foto: Instagram | Video: PAP/EPA Alonso jest dobrej myśli

Dwa wyścigi, obu nie dokończył. Fernando Alonso zaczął nowy sezon Formuły 1 najgorzej, jak mógł. Ale nie traci optymizmu.

W Australii dwa tygodnie temu zawiódł silnik w jego McLarenie. W ostatnią niedzielę było podobnie. Choć Fernando w pewnym momencie przedarł się z 13. miejsca nawet na szóste, to znów skończył ściganie przed czasem.

Wydawało się, że cierpliwość dwukrotnego mistrza świata się skończy. Hiszpan przyszedł do McLarena z Ferrari w 2015 roku. Miał walczyć o trzeci tytuł, tymczasem od tamtej pory ani razu nie znalazł się na podium. Sezon 2015 skończył na 17. pozycji, a w ubiegłym roku był 10.

Tymczasem Alonso nie traci optymizmu. We wtorek zażartował, wrzucił do sieci zdjęcie z czarodziejską kulą. On zdaje się w nią patrzeć i widzieć przyszłość. "Będzie dobrze" - uspokajająco podpisał fotografię Fernando.

 


Cosas buenas están llegando... #boladecristal #f1 #mclaren #fa14 #honda #kimoa

Post udostępniony przez Fernando Alonso (@fernandoalo_oficial) 11 Kwi, 2017 o 6:34 PDT



Dwóch liderów

W Szanghaju wygrał Lewis Hamilton z Mercedesa. Po dwóch startach Brytyjczyk i Sebastian Vettel z Ferrari prowadzą ex aequo w klasyfikacji generalnej.

Następny wyścig  w najbliższą niedzielę w Bahrajnie.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.