tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Jest Ukrainką, ale bije pod polską flagą. "Rosja to choroba nie tylko Ukrainy"

Jest Ukrainką, ale bije pod polską flagą. "Rosja to choroba nie tylko Ukrainy"
Foto: sidorenko.pl | Video: sport.tvn24.pl Sasha Sidorenko dla sport.tvn24.pl

- Uprawiałam kickboxing, w którym zostałam mistrzynią świata. Potem przerzuciłam się na boks, bo to w nim jest duża konkurencja i wysoki poziom. Jestem w stanie toczyć walki o pasy mistrzowskie największych federacji świata - mówi w rozmowie ze sport.tvn24.pl Oleksandra "Sasha" Sidorenko, jedna z najlepszych ukraińskich pięściarek, która teraz reprezentuje Polskę.

Urodzona w 1986 roku Sasha pięściarstwem interesuje się od kilkunastu lat. Wcześniej osiągała wielkie sukcesy w kickboxingu, zostając mistrzynią świata. W boksie idzie jej równie dobrze - ma w gablocie siedem medali za mistrzostwo Ukrainy oraz brąz mistrzostw Europy.

Źródło: sidorenko.pl Sasha pewnie wygrała pierwszą walkę na zawodowym ringu

Niedawno przerzuciła się na zawodowstwo i swoją pierwszą walkę w wadze półśredniej wyraźnie wygrała na punkty. Zrobiła to już pod biało-czerwoną flagą, bo po małżeństwie z Polakiem przeprowadziła się do naszego kraju i przyjęła polskie obywatelstwo.

MARCIN IWANKIEWICZ, SPORT.TVN24.PL: Jak swoim zdaniem prezentujesz się na tle innych polskich pięściarek?

SASHA SIDORENKO: - Uważam, że mam wszystko by być najlepszą zawodową pięściarką w Polsce.

A poza Polską? Co dalej?

- Na początku chcę wygrać tę drugą walkę w Polsce, a po niej wystartuję na poziomie międzynarodowym.

I dokąd chcesz dojść? Uważasz, że jesteś wystarczająco dobra, by zdobyć pasy mistrzowskie największych federacji, jak IBF czy WBA?

- Tak, sądzę że jestem.

Odważne słowa jak na zawodniczkę, która dopiero niedawno przeszła na zawodowstwo.

- Tak, stoczyłam swoją pierwszą zawodową, wygraną walkę (Sasha wygrała z Bojaną Libiszewską - red.). Teraz 22 sierpnia zmierzę się w Międzyzdrojach z Włoszką Gulią Grenci.

Źródło: Facebook.com / Sasha Sidorenko Sasha karierę zaczynała od sukcesów w kickboxingu
Ona podobnie do Ciebie nie ma zbyt wielkiego doświadczenia na ringach zawodowych, prawda?

- Ma, ma, tylko nie w boksie. Startowała już na ringach zawodowych w kickboxingu i K1. Teraz postanowiła spróbować swoich sił w boksie.

To trochę jak z tobą. Też przecież zaczynałaś od uprawiania kickboxingu.

- Nie, tak w ogóle to zaczynałam od karate, od dwunastego roku życia uprawiałam je przez dwa lata. Wtedy przerzuciłam się na kickboxing, w którym zostałam mistrzynią świata (w 2006 roku w wieku 20 lat - red.).

Potem pojechałam na bokserskie mistrzostwa Ukrainy. Zobaczyłam, że jest duża konkurencja i wysoki poziom. Wtedy zaczęłam walki bokserskie.

A nie miałaś nigdy problemów w ringu z powodu przeszłości kickbokserskiej? Nie świerzbiło cię, by w sprzyjającej sytuacji kogoś kopnąć?

- (śmiech) Na początku takie pomysły się zdarzały, ale z czasem powoli zaczęło to mijać. Bardzo wkręciłam się w boks, postawiłam na niego i już tylko nim się zajmuję.

Źródło: CC BY-ND 2.0 / worldseriesboxing Sasha najbardziej podziwia obecnie swojego rodaka Łomaczenkę (z lewej)

Kto był twoim idolem? Miałaś takiego?

- Tak, w męskim boksie. Bardzo podobał mi się Shane "Sugar" Mosley (były mistrz świata wagi lekkiej, lekkopółśredniej i półśredniej - red.). Z obecnych jestem fanką Wasyla Łomaczenki.

Mistrz świata w wadze piórkowej, tak?

- Tak, ale wcześniej przed zawodowstwem był też dwukrotnym mistrzem olimpijskim w piórkowej i lekkiej. Tak samo jak ja jest Ukraińcem.

Eksperci bardzo cenią jego technikę. A co jest twoim największym atutem? Kondycja, siła, może właśnie technika?

- Po pierwsze to jest rozum…

Czyli jesteś kobiecą wersją Muhammada Alego…

- (śmiech) Zawsze wszyscy mi mówili, że szybko poruszam się w ringu. Chwalono mnie za uniki i przede wszystkim pracę nóg.

Źródło: sidorenko.pl Sidorenko ma polskie obywatelstwo
Skąd pomysł na przeprowadzkę do Polski? Wiem, że twój mąż jest Polakiem.

- I to jest pierwszy powód.

A drugi?

- Kiedy pomieszkaliśmy na Ukrainie pojawiły się problemy w prowadzeniu tam biznesu i doszliśmy do wniosku, że łatwiej będzie to szło w Polsce.

Idzie chyba dobrze, bo masz już tu dwa kluby bokserskie - w Warszawie na Woli i w Łomiankach. Ile osób w sumie w nich trenuje?

- Około stu.

A prowadzisz też grupy dziecięce?

- Tak, na razie bardziej w Łomiankach, ale chcę też żeby tu na Woli trenowało więcej dzieciaków. Na razie jest okres wakacyjny, ale z początkiem września mam nadzieję, że zaczną przychodzić.

Kadra trenerska pochodzi z Ukrainy. Wiesz, ukraiński boks jest bardzo mocny, dlatego ściągnęłam stamtąd najlepszych trenerów.  Chcę wraz z nimi rozkręcić polski boks. U nas to jest jeden z najpopularniejszych sportów, tu też jest duże zainteresowanie, ale mniejsze.

Nie no, w latach dziewięćdziesiątych cała Polska żyła walkami Andrzeja Gołoty…

- Może i tak, ale teraz widzę, że bardziej popularne jest MMA. Chciałabym, żeby boks znów je przeskoczył.

To jednak błahe problemy w porównaniu z tym, co dzieje się w twoim kraju. Wierzysz, że to grupy separatystów chcą się oderwać od reszty, czy jednak są to, nazwijmy to po imieniu, rosyjskie zakusy?

- Sądzę, że to zakusy rosyjskie. Zresztą nie tylko ja, tak uważa większość Ukraińców. Sytuacja jest trudna, nie wiadomo kiedy to wszystko się skończy.

Jestem ukraińską patriotką i będę walczyć z myślą o Ukrainie. Z myślą nie tylko o zwycięstwie na ringu, czysto sportowym, ale też o czymś większym.

Szczególnie przydałoby się to w trakcie walk zagranicznych. Umówmy się, Zachód konflikt na wschodzie Ukrainy de facto zignorował.

- Nie wiem czemu. Myślę, że to nie jest problem tylko Ukrainy, ale całej Europy, bo Rosja to jest choroba nie tylko Ukrainy. Z przyczyn proceduralnych reprezentuję teraz Polskę, ale zawsze będę Ukrainką i wszystkimi myślami i siłami postaram się pomóc swojej ojczyźnie jak tylko mogę.

Rozmawiał Marcin Iwankiewicz

Źródło: sidorenko.pl Sasha zawsze będzie myśleć o rodakach

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka
Trwa cisza referendalna, która zakończy się w niedzielę o godz. 21. W tym czasie forum będzie wyłączone.