tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Francjo, nadchodzimy! Oto wszyscy ludzie Nawałki

zobacz więcej wideo »
Francjo, nadchodzimy! Oto wszyscy ludzie Nawałki
  • Ostatni gwizdek i wybuch nieskrępowanej radościOstatni gwizdek i wybuch nieskrępowanej radości
  • Optymizm kibiców przed Euro 2016. Jedna trzecia wierzy w wyjście z grupyOptymizm kibiców przed Euro 2016. Jedna trzecia wierzy w...
  • Szał na trybunach, "Kocham Cię jak Irlandię" i wielka duma. A jak Ty wspominasz ten mecz?Szał na trybunach, "Kocham Cię jak Irlandię" i wielka duma. A...
  • Kucharski i Listkiewicz o awansie na Euro 2016Kucharski i Listkiewicz o awansie na Euro 2016
  • Memy po meczu Polska-IrlandiaMemy po meczu Polska-Irlandia
  • Na żywo, oryginał, czy wykonanie piłkarzy? Która wersja hitu Akcentu najlepsza?Na żywo, oryginał, czy wykonanie piłkarzy? Która wersja hitu...
  • Prezydent Duda w szatni u piłkarzy. "To jest po prostu szaleństwoPrezydent Duda w szatni u piłkarzy. "To jest po prostu szaleństwo
  • A cappella, oryginał, czy wykonanie piłkarzy? Która wersja hitu Akcentu najlepsza?A cappella, oryginał, czy wykonanie piłkarzy? Która wersja...
  • Boniek o trenerze NawałceBoniek o trenerze Nawałce
  • Prezydent Duda odwiedził szatnię piłkarzy Prezydent Duda odwiedził szatnię piłkarzy
  • "Lewandowski jest genialny, życzę mu, żeby wygrał Złotą Piłkę""Lewandowski jest genialny, życzę mu, żeby wygrał Złotą Piłkę"
  • Piękne chwile. "Lewy" chwyta za mikrofon, po chwili krzyczy: "Razem zajdziemy daleko!"Piękne chwile. "Lewy" chwyta za mikrofon, po chwili krzyczy:...
  • Ewa Kopacz oglądała mecz polskich piłkarzyEwa Kopacz oglądała mecz polskich piłkarzy
  • Lewandowski: Nie róbcie z nas mistrzów EuropyLewandowski: Nie róbcie z nas mistrzów Europy
  • Trener Adam Nawałka: "Nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa"Trener Adam Nawałka: "Nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego...
  • Radość kibiców. Polska jedzie na Euro!Radość kibiców. Polska jedzie na Euro!
  • Mamy awans na Euro!Mamy awans na Euro!
Foto: PAP/EPA | Video: PZPN Ludzie Nawałki

Adam Nawałka w eliminacjach Euro 2016 dał zagrać w sumie 28 piłkarzom. Kilku z nich było już pewniakami u poprzednich selekcjonerów, ale wielu to odkrycia trenera, na których w większości się nie zawiódł. Pamiętać jednak należy, że na mistrzostwa Europy będzie mógł zabrać ze sobą tylko 23 zawodników, więc dla części z poniżej wymienionych zabraknie miejsca.

Grzegorz Krychowiak (900 minut) - jako jedyny rozegrał w tych eliminacjach wszystkie mecze od pierwszej do ostatniej minuty. To dość zaskakujące, bo gra bardzo agresywnie, a ani razu nie pauzował za kartki. Oprócz odbiorów, agresji i pasji w grze był też wartością dodaną w ataku - zdobył dwie bramki, pokonując na wyjeździe golkipera Gruzji oraz w niedzielę Darrena Randolpha.

Robert Lewandowski (875) - tylko on, obok Krychowiaka, wystąpił we wszystkich meczach. Nie ma na koncie kompletu minut, bo Nawałka dał mu odpocząć w drugiej połowie rewanżowego meczu z Gibraltarem. 13 goli i 5 asyst w eliminacjach - to tylko suche liczby. Wyglądają niesamowicie (udział przy bramce co niecałe 49 minut!), a i tak nie oddają tego, jak cennym, czy raczej bezcennym dla kadry piłkarzem jest jej kapitan.

Kamil Glik (810) - wyrósł na dowódcę polskiej formacji obronnej. Obok Krychowiaka i Lewandowskiego element szkieletu reprezentacji. W niedzielę trochę czasu minęło, zanim się rozkręcił, ale generalnie bez obrońcy Torino trudno sobie wyobrazić tę drużynę. Nieustępliwy, bezkompromisowy (przekonał się o tym Shane Long, który po interwencji Kamila z kontuzją musiał opuścić boisko), poniżej pewnego poziomu nie schodzi od dawna. Pytają o niego najbogatsze marki.

Arkadiusz Milik (740) - w niedzielę nie zagrał z powodu kontuzji, ale swoje w tych eliminacjach i tak dołożył - 6 goli, 6 asyst. Nawałka zrobił z niego boiskowego partnera Lewandowskiego, tak żeby straszył bramkarzy, gdy rywale za bardzo skupią się na "Lewym". I straszył - przysłużył się do zwycięstwa z Niemcami, jego gol dał też punkt ze Szkocją. Tak bramkostrzelnego duetu jak Lewandowski - Milik nie miała w eliminacjach do Euro 2016 żadna reprezentacja.

Kamil Grosicki (727) - często sprawia wrażenie, że biega szybciej niż myśli. W tych eliminacjach bronią go jednak liczby i nie mamy tu na myśli czterech goli, bo wszystkie wbił Gibraltarowi. Ale pięć asyst, w tym po jednej w dwóch ostatnich meczach, musi zamknąć usta krytykom. Obecnie zdecydowanie najlepszy z naszych skrzydłowych i nie jest jego winą, że nie mamy lepszych.

Łukasz Szukała (644) - zaczynał eliminacje jako partner Glika na środku bloku obronnego. Zniknął z pola widzenia, gdy zdecydował się wyjechać za petrodolarami do Arabii Saudyjskiej. Z czasem jego pozycja w kadrze słabła, ale z Irlandią wszedł jako rezerwowy i nie zawiódł. Nawałka posłał go, żeby ten z racji ponadprzeciętnego wzrostu (195 cm) wybijał wszystkie piłki, które Irlandczycy rozpaczliwie zaczęli wrzucać w polskie pole karne.

Maciej Rybus (632) - jak Milik z powodu urazu w decydującej batalii nie wziął udziału. Wobec problemów z obsadą lewej strony obrony, Nawałka przekwalifikował go i urodzony skrzydłowy na nowej pozycji spisał się co najmniej poprawie. Powinien walczyć z Wawrzyniakiem o miejsce w pierwszym składzie na Euro 2016.

Krzysztof Mączyński (583) - zaufany człowiek selekcjonera. Znają się z pracy w Górniku Zabrze. Wielu szydziło (przyznajemy - my też), gdy widziało nazwisko pomocnika wśród powołanych na kolejne mecze, bo Mączyński nigdy niczym szczególnym się nie wyróżniał. Kredyt zaufania zaczął spłacać rok temu w meczu ze Szkocją (gol), ale usta krytykom zamknął dopiero w czwartek, gdy - również ze Szkotami, ale tym razem w Glasgow - był cichym bohaterem  kadry. Harował jak wół, biegał od jednego pola karnego do drugiego, kasował ataki, brał się za reżyserowanie gry. Takiego Mączyńskiego chcielibyśmy oglądać zawsze.

Łukasz Piszczek (582) - przez długi czas był cieniem samego siebie, dawały o sobie znać kolejne kontuzje, ale ze Szkocją wrócił stary dobry Piszczek. Pewny w odbiorze i często włączający się do akcji ofensywnych.

Łukasz Fabiański (540) - wykorzystał kłopoty Szczęsnego z grą w klubie i od wyjazdu do Irlandii nie oddał już miejsca w bramce. Nic dziwnego, bo spisywał się bardzo dobrze, nie popełnił właściwie ani jednego błędu, a w końcówce ostatniego spotkania popisał się interwencją na wagę awansu przy strzale Andy'ego Keogha.

Paweł Olkowski (384) - uzbierał sporo minut, głównie jako zastępca kontuzjowanego Piszczka. na koniec eliminacji Nawałka dał mu pograć na prawym skrzydle i choć zawodnik Koeln niespecjalnie się pokazał, to wyjazdu na Euro może być niemal pewny. To w końcu jeden z zaufanych ludzi selekcjonera jeszcze z czasów Górnika Zabrze.

Jakub Wawrzyniak (373) - kiedyś przypięto mu łatkę, której nie może się pozbyć. Choć w meczach u siebie z Niemcami i Irlandią zaprezentował się bardzo dobrze, w wielu mediach oceniony został niżej niż partnerzy z bloku obronnego. Nawałka eksperymentował z Jędrzejczykiem i Rybusem i to z tym drugim powinien walczyć o miejsce w pierwszym składzie na Euro.

Wojciech Szczęsny (360) - zaczynał eliminacje jako numer 1, miał duży udział w zwycięstwie nad Niemcami, ale gdy stracił miejsce w składzie Arsenalu, Nawałka postawił na regularnie broniącego Fabiańskiego. Wypożyczenie do Romy nie zmieniło specjalnie pozycji Szczęsnego, bo bramkarz Swansea nie zawodził i nie dał selekcjonerowi powodów do zmian na najważniejszej pozycji.

Tomasz Jodłowiec (336) - trudno go oceniać w porównaniu z innymi, bo aż 270 minut rozegrał w najtrudniejszych meczach - obu z Niemcami oraz wyjazdowym z Irlandią. Bardzo waleczny i zadziorny, ale w budowaniu ataków niemal nieprzydatny. Mimo to pomocnik Legii jest piłkarzem bardzo pożytecznym i o ile będzie zdrowy, a z tym bywa różnie, może być pewny miejsca w samolocie do Francji.

Michał Pazdan (269) - zastąpił Szukałę, gdy ten zanotował obniżkę formy. Do meczu z Irlandią Nawałki nie zawiódł. Mówi się o nim, że to piłkarz "bez układu nerwowego", ale w niedzielę tego nie udowodnił. To on nieostrożnym zagraniem sprokurował rzut karny, po którym Irlandczycy strzelili wyrównującego gola.

Jakub Błaszczykowski (224) - gdyby nie to, że ponad rok stracił z powodu kontuzji, pewnie nadal byłby kapitanem reprezentacji. Dzięki jego nieszczęściu opaska trafiła do rzekomo skonfliktowanego z nim Lewandowskiego, któremu dodała bardzo dużo pewności siebie. Ale Błaszczykowski wrócił do kadry, wbrew obawom wielu osób nie zepsuło to atmosfery, o czym chyba najlepiej świadczy to, że "Lewy" w meczu z Gibraltarem oddał mu karnego.

Artur Jędrzejczyk (187) - byłoby tych minut pewnie więcej, gdyby nie zerwał zimą więzadeł krzyżowych. Ale i on wskoczył do składu dzięki kontuzji Jakuba Wawrzyniaka, zmieniając go w końcówce meczu z Niemcami. Trzy dni później obronił decyzję o wystawieniu go asystą w meczu ze Szkocją.

Sławomir Peszko (163) - można powiedzieć, że to kopia Grosickiego, tylko zdecydowanie mniej udana. Skrzydłowy Lechii prezentuje poziom kilka klas niższy, w lidze gra mało i oprócz przyjaźni z Lewandowskim trudno znaleźć inny powód, dla którego miałby pojechać na Euro. Tyle że to futbol - tu nic nie jest oczywiste i każdy może niespodziewanie zaskoczyć, jak choćby właśnie Peszko kluczowym w ostatecznym rozrachunku golem w Irlandii.

Sebastian Mila (139) - na koniec eliminacji powołany tylko za zasługi (w czterech ostatnich meczach ligowych zagrał w sumie tylko 20 minut!), ale te są niepodważalne. Gole z Niemcami i Gruzją po długiej nieobecności w kadrze (w latach 2006-14 uciułał w dwóch meczach 91 minut) obroniły decyzję Nawałki, który po powołaniu doświadczonego rozgrywającego był mocno krytykowany.

Waldemar Sobota (101) - aż trudno uwierzyć, że grał w pierwszych trzech meczach eliminacji. Obecnie regularnie biega po boiskach 2. Bundesligi, ale nie zalicza w niej ani goli, ani asyst.

Karol Linetty (95) - gdy w zeszłym sezonie był w rewelacyjnej formie, Nawałka mu nie ufał i wpuścił go tylko kilka minut z Gruzją. Teraz, gdy jak cały Lech spisuje się słabo, zagrał cały mecz z Irlandią. Wyszło przeciętnie, ale trzeba pamiętać, że to wciąż bardzo młody piłkarz, który kiedyś może stanowić o sile kadry.

Bartosz Kapustka (28) - wśród piłkarzy, którzy nie rozegrali w sumie nawet jednego pełnego meczu, postanowiliśmy wyróżnić 18-letniego pomocnika Cracovii. Dlaczego? Bo to kolejny piłkarz, którego Nawałka sam sobie wymyślił, dał mu zadebiutować w meczu z Gibraltarem, a ten odwdzięczył się nawet golem.

Mateusz Klich (70), Piotr Zieliński (25), Filip Starzyński (13), Michał Kucharczyk (4), Michał Żyro (2), Marcin Komorowski (1) - nie odegrali znaczącej roli w tych eliminacjach. Zieliński, Kucharczyk i Żyro wciąż mogą się jednak załapać do składu na ME. Mógłby i Komorowski, który gdy jest zdrowy bo gra w Rosji regularnie i zbiera dobre noty, ale Nawałka nie ma coś do niego przekonania.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
solo1

sądzę, iż brakuje tutaj jednego nazwiska, gracza który tej reprezentacji bardzo by się przydał, gracza kreatywnego, twardego czyli Eugena Polańskiego, może panowie Nawałka i Polański się dogadają.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.