tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Kliczko daje sobie miesiąc. "W szatni był załamany"

Po łomocie od Anthony’ego Joshuy były król wagi ciężkiej wciąż nie podjął decyzji, co dalej z karierą. Na razie Władimir Kliczko odpoczywa, na Florydzie, u boku najbliższych. - O swoim następnym kroku zdecyduje na początku czerwca - przyznał jego menedżer Bernd Boente.

Kliczko z Joshuą walczył pod koniec kwietnia. 90 tysięcy kibiców na Wembley miało obejrzeć zwycięski powrót Ukraińca po zaskakującej porażce z Tysonem Furym i oddaniu mistrzowskich pasów. Tak przynajmniej twierdził sam pięściarz.

Wschodzącej gwieździe wagi ciężkiej nie dał rady. Padł pod naporem ciosów rywala w jedenastej rundzie, w sumie trzykrotnie był na deskach.

- Jak możecie sobie wyobrazić, w szatni był całkowicie załamany - wspomina ostatnią sobotę kwietnia Boente.

Albo rewanż, albo koniec

Jeszcze w ringu, świeżo po zakończeniu walki, Ukrainiec mówił o rewanżu, który jest zapisany w kontrakcie obu pięściarzy. Ale nie wiadomo, czy do niego dojdzie. Jego menedżer niczego nie przesądza.

- Teraz Władimir czuje się lepiej, jest na wakacjach z żoną i córką, relaksuje się, a o swoim następnym kroku zdecyduje na początku czerwca. Albo rewanż, albo zakończenie kariery. To już zależy od niego - dodaje Boente.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.