tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Tajemniczy pendrive i płaszcz na licytację. Kliczko typuje wynik walki

Tajemniczy pendrive i płaszcz na licytację. Kliczko typuje wynik walki
Foto: PAP/EPA/Gerry Penny | Video: Twitter, Facebook Kliczko chce wygrać i wspomóc fundację

Już tylko kilkadziesiąt godzin pozostało do pojedynku gigantów ringów - Anthony'ego Joshuy i Władimira Kliczki. Swój typ na wynik walki Ukrainiec nagrał na przenośnym minidysku. Pierwszy pozna go zwycięzca specjalnej aukcji charytatywnej.

Stawką megawalki w Londynie będzie unifikacja tytułów mistrza świata WBF i IBF w wadze ciężkiej. Eksperci, którzy jak zawsze przy takich potyczkach są podzieleni (większość stawia jednak na młodszego z pięściarzy), przekonują, że w tej walce główną rolę odegra młodzieńcza fantazja, szybkość i ogromna siła Joshuy. Ale Władimir nie przejmuje się tym zbytnio. Zamierza nie tylko pokonać Brytyjczyka, ale i wspomóc organizację charytatywną.

Pomoże dzieciom

Na czwartkowej konferencji Kliczko zaprezentował dziennikarzom i kibicom pendrive'a. - Na tym dysku nagrałem swoje przewidywania odnośnie zakończenia walki. Zostanie on wszyty w mój płaszcz, w którym wyjdę do ringu - zakomunikował Kliczko.

Treść przepowiedni na razie okryta jest tajemnicą. - Nie pytajcie mnie po walce, co było na dysku. Jedyną osobą, która będzie mogła obejrzeć film, będzie ta, która wylicytuje mój płaszcz - zastrzegł.

Pieniądze trafią na konto organizacji Fundacji Braci Kliczków.

Sobotnia walka cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Na londyńskim stadionie Wembley zasiądzie 90 tysięcy kibiców, a do tego miliony przed telewizorami.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.