Radwańska zmęczona sezonem. "Trudno o koncentrację"
Agnieszka Radwańska odczuwa trudy sezonu. - Czasami trudno o koncentrację przez cały czas, gdy jest się po prostu zmęczonym sezonem - krakowianka skarżyła się na przemęczenie po niespodziewanej porażce z Robertą Vinci w IV rundzie US Open.
Porażka Radwańskiej jest niespodzianką, bo do tej pory rozstawiona w Nowym Jorku z dwójką Polka mierzyła się z Vinci czterokrotnie i za każdym razem wygrywała.
W US Open Włoszka okazała się nie do przejścia. W nieco ponad godzinę rozprawiła się z "Isią" - 6:1, 6:4.
- Roberta gra bardzo niewygodny tenis. Robiłam wszystko, co mogłam. Ale z taką przeciwniczką trudno jest wygrać zwłaszcza, gdy nie jesteś w najlepszej formie - Polka krytycznie podeszła do swojego występu.
Znużenie
Pod koniec serii wielkoszlemowych turniejów trudno wygrywać. US Open jest ostatni. Sezon jest długi. W tym roku grałam naprawdę dużo
Agnieszka Radwańska
Radwańska ma za sobą najlepszy sezon w karierze. Wygrała trzy turnieje, dotarła też do finału Wimbledonu i awansowała drugie miejsce w klasyfikacji tenisistek. Ma prawo czuć zmęczenie.
- Pod koniec serii wielkoszlemowych turniejów trudno wygrywać. US Open jest ostatni. Sezon jest długi. W tym roku grałam naprawdę dużo - tłumaczyła się Polka.
Vinci wygrała i jest już w ćwierćfinale US Open. - Staram się zagrywać różne piłki. Gdy jestem blisko siatki, staram się minąć rywalkę. To chyba dlatego wygrałam - turniejowa "20" opowiadała o swojej recepcie na siostry Radwańskie.
Włoszka w I rundzie poradziła sobie również z Urszulą.

