Polce test płci zniszczył karierę

W Berlinie wrzawa wokół Caster Semenyi, która zostanie poddana testowi płci. Ofiarą wadliwej metody takich badań padła kiedyś mistrzyni olimpijska Ewa Kłobukowska, którą zdyskwalifikowano i mimo błędu, nie została zrehabilitowana. Uniknęła tego Stanisława Walasiewiczówna, wokół której atmosfery tajemnicy nigdy nie rozwiano.

Właśnie taką wykryto u Kłobukowskiej (XXY). Została zdyskwalifikowana. Do dziś MKOl nie ustosunkował się do tej sprawy. Złota medalistka ze sztafety w Tokio (1964) znalazła się na życiowym zakręcie - wyemigrowała do Czech, gdzie pracowała na budowach. Obecnie mieszka w Warszawie.
Królowa setki
Stanisława Walasiewiczówna, potem Stella Walsh, to zupełnie inna historia. Nie została zdyskwalifikowana i zachowała złoto na 100 metrów z Los Angeles (1932).
Wtedy jeszcze badań nie było, ale wygląd biegaczki budził ogromne kontrowersje, jeszcze większe niż u Semenyi. Walasiewicz zginęła 4 grudnia 1980 w czasie napadu na sklep w USA. Okazało się, że w rzeczywistości sportsmenka była obojnakiem, to znaczy posiadała żeńskie i męskie narządy płciowe (nie w pełni rozwinięte).
kcz//kdj