- Ci chłopcy mają straszne rezerwy. To jest najwspanialsze w tym zespole. Jeżeli wygrają medal (w Londynie - red.), a podejrzewam, że może być to złoto, to będziemy świadkami dekady w stylu Brazylijczyków - ocenił polskich siatkarzy b. szkoleniowiec kadry pań Andrzej Niemczyk. Trener złożył też hołd koledze po fachu, Andrei Anastasiemu.
- Kapitanowi obu Marcin Możdżonek i Clayton StanleyFot. FIVB

- Andrea Anastasi i Andrea GardiniFot. FIVB

- Potrójny blok w 1. secie zatrzymał rywali kilka razyFot. FIVB

- Finał Ligi Światowej: Polska - USAFot. FIVB

- Finał Ligi Światowej: Polska - USAFot. FIVB

- Finał Ligi Światowej: Polska - USAFot. FIVB

- Biało-czerwoni wiedzą, czego wymaga od nich AnastasiFot. FIVB

- Finał Ligi Światowej: Polska - USAFot. FIVB

- Finał Ligi Światowej: Polska - USAFot. FIVB

- Polacy mają historyczny tytułFot. FIVB

- Finał Ligi Światowej: Polska - USAFot. FIVB

- Najlepsi jako drużyna, najlepsi indywidualnieFot. FIVB

- Polacy wygrywają Ligę ŚwiatowąFot. FIVB

- Polacy wygrywają Ligę ŚwiatowąFot. FIVB

- Anastasi i jego drużyna tytułu bronić będzie w PłockuFot. FIVB

Zdaniem mistrza Europy z 2003 i 2005 roku Polacy przez lata byli zespołem, który miał "lepsze i gorsze turnieje". - W tym momencie uzyskał jednak taką stabilność, że jego przeciwnicy są zmuszeni do grania z większym ryzykiem i popełniania jeszcze większej liczby błędów - powiedział.
- Nasi rozjechali Amerykanów jak chcieli w pierwszy i trzecim secie. W drugim kowboje mieli szansę, by wygrać, ale znów ta stabilność doprowadziła do tego, że popełnili błędy. To jest siła tego zespołu - wspomniał niedzielny finał Ligi Światowej wygrany 3:0 (25:17, 26:24, 25:17) Niemczyk.
Trener, jakiego nie było
W jego opinii biało-czerwoni już od wielu miesięcy "solidnie i bardzo ciężko pracują", ale w końcu mają też idealnego trenera. - Znalazł się też trener, jakiego my w Polsce jeszcze nie mieliśmy. To jest wspaniały specjalista. Przygotował zespół mentalnie do tego, żeby rozumiał, że wygrywanie jednego meczu lub turnieju nic nie znaczy; trzeba wygrać szereg turniejów - tłumaczył.

Jego zdaniem medale zdobyte przez siatkarzy pod wodzą Anastasiego "nie spadły z nieba". - Trener doprowadził do tego, że ten zespół jest w następnych latach w stanie zrobić to, co zrobili Brazylijczycy. Z tą drużyną jest to możliwe - przyrównał Polaków do najlepszej siatkarskiej ekipy globu ostatnich kilkunastu lat Niemczyk.
Gorzej mają, lepsi są
Zdaniem trnera, sukcesy polskiej siatkówki są wskazaniem dla piłki nożnej nad Wisła, która funkcjonuje na lepszych warunkach, ale nie ma odpowiedniego zaplecza.
- Jeżeli piłkarze zaczną trenować po 6-8 godzin dziennie to będą grali jak my (siatkarze - red.). My jak się zmęczymy to jeszcze dokładamy do treningu, bo to znaczy, że jesteśmy za słabi. Nie odpoczywamy - mówił i dodał:
Znalazł się trener, jakiego my w Polsce jeszcze nie mieliśmy. To jest wspaniały specjalista. Przygotował zespół mentalnie do tego, żeby rozumiał, że wygrywanie jednego meczu lub turnieju nic nie znaczy; trzeba wygrać szereg turniejów.
Andrzej Niemczyk o Andrei Anastasim
- Zawsze mieliśmy dużo gorsze warunki i mniej pieniędzy od piłkarzy, ale mieliśmy za to dużo więcej lepszych i bardziej zaangażowanych trenerów. Z młodzieżą grają w piłkę byli zawodnicy, a nie pedagodzy. A u nas są to ludzie po studiach, wykształceni i to jest najważniejsze w sporcie.
Na koniec Niemczyk postarał się o prognozę dotyczącą turnieju olimpijskiego w Londynie. - Życzyłbym sobie złota i uważam, że (Polacy - red.) mają na to szansę. Myślę, że Rosjanie i Amerykanie będą grali lepiej. Są jeszcze Włosi i Serbowie. Na igrzyskach najważniejszym meczem jest jednak ćwierćfinał. Jeżeli ten wygramy to sprawy prawdopodobnie potoczą się tak jak w Lidze Światowej - stwierdził z lekkim uśmiechem Andrzej Niemczyk.
















