tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Lewy" zdecydowanie prawy. Przynajmniej jeśli chodzi o gole

"Lewy" zdecydowanie prawy. Przynajmniej jeśli chodzi o gole
Foto: tvn24.pl Tak Lewandowski zdobywał w tym sezonie bramki

Robert Lewandowski znalazł się na ustach całego piłkarskiego świata po strzeleniu czterech bramek Realowi Madryt w środowym półfinale Ligi Mistrzów. Postanowiliśmy sprawdzić, w jaki sposób polski napastnik zdobywał w tym sezonie gole dla Borussii Dortmund w najważniejszych europejskich rozgrywkach oraz w Bundeslidze.

Lewandowski w sezonie 2012/13 zdobył 23 gole w lidze i 10 w Lidze Mistrzów. Nie braliśmy pod uwagę meczów Pucharu Niemiec, Superpucharu i reprezentacji Polski, ponieważ trafiał w nich odpowiednio jeden, jeden i dwa razy, ciężko więc z tych liczb wyciągać wnioski.

Zdecydowanie prawonożny

Aż 23 z tych 33 bramek polski napastnik strzelał prawą nogą. O zawodniku, który przewodzi klasyfikacji strzelców Bundesligi i jest drugim najskuteczniejszym zawodnikiem tej edycji Ligi Mistrzów nie wypada chyba mówić jako o jednostronnym. Tylko jak inaczej określić to, że wszystkie gole w tych drugich rozgrywkach strzelił prawą nogą?

W lidze Lewandowski jest już dużo wszechstronniejszy. Trzykrotnie pokonywał bramkarzy rywali głową, siedem razy zrobił to też swoją słabszą lewą nogą. Warto również dodać w tym miejscu, że były napastnik Lecha Poznań siedem razy asystował w Bundeslidze przy trafieniach kolegów. W Lidze Mistrzów ta sztuka udała mu się dwukrotnie.

Doskonała średnia

I w kraju, i w Europie, Polak trafia ze średnią niemalże jednego gola na pełny mecz. Na boiskach Bundesligi spędził jak dotąd 2303 minuty, łatwo więc wyliczyć, że trafia praktycznie co 100. Jeszcze lepiej przedstawia się jego średnia w Lidze Mistrzów - 914 minut gry i gole co 91.

Warto przy tym zwrócić uwagę, że Lewandowski jest dość czysto grającym zawodnikiem. Żółta kartka, którą obejrzał w meczu z Realem, była jego pierwszą w tej edycji Ligi Mistrzów. Tylko o jedną więcej zobaczył w Bundeslidze. Cieniem na tej statystyce może się kłaść czerwona kartka, którą zobaczył w spotkaniu w HSV. Polak ostro wyciął wtedy Pera Ciljana Skjelbreda, było to jednak dość przypadkowe i komisja ligi skróciła mu z tego powodu zawieszenie z trzech meczów do dwóch.

Oglądaj
Lewandowski: Bywały jeszcze lepsze mecze
Wideo: TVN24.pl/TVN24/nSport Lewandowski: Bywały jeszcze lepsze mecze

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (4)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Darek2

Dobra robota, oby tak dalej, tak trzymać.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      bulgar

      Panie i Panowie mieszkam w niemczech wczoraj ogladalem mecz na ZDF jak kibice po kazdej bramce ryczeli LEWANDOWSKI i po zmianach KUBA I PISZCZEK to mialem lzy w oczach pierwszy raz od kilkunastu lat!!! DZISIAJ w pracy podchodzili do mnie i gratulowali myslalem ze poplacze sie jak pieciolatek !! Kobieta pod marketem widzac mnie w koszulce z numerem rozwiń

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Ranguss

          prawda :) patrzcie na Messiego sam potrafi połowę boiska przebiec, okiwać kilku i strzelić a ''Lewy''? nie bardzo.

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              1
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              gtmvario

              Ciesze się ,że Robert strzelił 4 gole ale dla mnie to nie taki napastnik jak kiedyś był napastnikiem np. Lubański czy inni.Napastnicy sami potrafili wypracować sobie okazje do strzelania goli ,ogrywali przeciwników i zdobywali gole.Teraz napastnik tylko dobija do bramki,znaleźć się na dogodnej pozycji i koniec.

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  2
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  Zasady forum
                  Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.