Hazard zamiast piłki kopał chłopca, ale to "zachowanie 17-latka było haniebne"

Brytyjczycy podzieleni po środowym meczu Pucharu Ligi Angielskiej, w którym Eden Hazard z Chelsea miał kopnąć chłopca od podawania piłek. Sam piłkarz przeprasza, ale w jego obronie staje legenda klubu, Pat Nevin.
W środę Chelsea zremisowała bezbramkowo z walijskim Swansea i odpadła z Pucharu. W 80. minucie Belgowi puściły nerwy.
Jedynym jego obowiązkiem było złapać piłkę i ją odrzucić. A on ją złapał i trzymał
Pat Nevin
Podbiegł do 17-latka, gdy ten ociągał się z wrzuceniem piłki na boisko. Najpierw go odepchnął i przewrócił, a później - próbując zabrać mu piłkę - kopnął. Za to został ukarany czerwoną kartką.
Nastolatek zaś przez chwilę z grymasem bólu na twarzy nie podnosił się z murawy.
- Zasłonił całym ciałem piłkę. Starałem się ją kopnąć. Zamiast piłki, kopnąłem jednak chłopca. Przepraszam - tłumaczył się po meczu skruszony Hazard.
W jego obronie stanął jednak Szkot Pat Nevin, który w latach 80-tych XX wieku zagrał w barwach Chelsea w niemal dwustu spotkaniach.
On by trafił
- Byłem bardzo zawiedziony tym, jak zachował się ten chłopak - powiedział i dodał: Jedynym jego obowiązkiem było złapać piłkę i ją odrzucić. A on ją złapał i trzymał".
- On nie miał dwunastu czy trzynastu lat i powinienem wiedzieć jak się zachować - zagrzmiuał Nevin, dodając, że "jego zachowanie było haniebne".
Na koniec... zażartował z Hazarda. - Gdybym to był ja, to trafiłbym w piłkę, a nie w chłopca. Przykro mi Eden - przyznał.
